Witam, temat jak widzę pojawiał się już wcześniej, aczkolwiek nie znalazłem odpowiedzi na mój problem. Początek wygląda 'normalnie', po włączeniu macbooka poiawia się migający znak zapytania. Wszystko 'pięknie', restartuję więc komputer przytrzymując alt. Pojawia się kursor i na tym się kończy... Nic więcej się nie pokazuje. Uruchamiam więc go ponownie, wkładam płyte jaką dostałem razem z macbookiem, płyta odpala się sama (bez względu czy wciskam c czy nie). Wszystko wygląda obiecująco, pojawia się logo appla i ikonka ładowania się obraca, niestety po kilku minutach ikonka przestaje się obracać, a płyta w czytniku przestaje się 'mielić'... Co mógłbym jeszcze zdziałać? Może robię coś źle? Dodam, że mam zainstalowanego snow leoparda .




LinkBack URL
About LinkBacks


