Zamknięty Temat
Strona 16 z 18 PierwszaPierwsza ... 6 12 13 14 15 16 17 18 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 151 do 160 z 177
  1. Avatar evilboy
    Dołączył
    Apr 2006
    Skąd
    Tokyo/Japan
    Postów
    885

    Cytat Napisał tbgkol Zobacz post
    Nie jest rónie dobry, dla 10 i 40-latka, temu pierwszemu tylko gry na komputerze w głowie, których na maca zbytnio nie ma, temu drugiemu praca, rozrywka i okazjonalnie gry.
    akurat, moj syn ma 11 lat w gry nie gra, czyta ksiazki o programowaniu na iPhone, i pisze jakies maly soft na swojego toucha z przykladow
    znajomy z pracy ponad 40 lat gra codziennie w starcrafta itd
    wiec kolego piszesz bzdury

    ---------- Wpis dodano o 11:18 ---------- Poprzedni wpis dodano o 11:17 ----------

    Cytat Napisał pkobierecki Zobacz post
    ja pitolę, chyba jest to pierwszy tak potężny off top na forum w dziale nie offtopowym... co robią moderatorzy, jeśli mogę spytać...
    dobry offtop nie jest zly



  2. Dołączył
    Apr 2006
    Skąd
    zachodniopomorskie
    Postów
    56

    Są wakacje co nie? Ale pogoda się psuje to może zapanuje tu porządek.
    Generalnie to nie temat do tego aby polemizować co lepsze mac czy pc, ale jak się dogadać z rodzicami.
    Jeżeli 12letni człowiek potrafił tu zadać pytanie, to na pewno dotarł też do wątków typu "Mac czy PC" gdzie naczytał się naszej propagandy. Nie należy zakładać, że wszyscy 12latkowie tylko gry mają w głowach. I owszem, może mają, ale chcą z tym skończyć. Mac się do tego świetnie nadaje. Sam osobiście nie tracę już czasu na gry i robię na komputerze wiele innych pożytecznych rzeczy i mam więcej czasu dla Rodziny, niż gdybym grał w jakieś diabla i inne takie tam.
    Co do wyższości maka i jego kompaktybilności z windowsem, posłużę się taką małą historyjką z mojego życia wziętą.
    Jeżdżę czasem z Żoną na uczelnię (Ona studiuje zaocznie) no i gdy na Nią czekam to najczęściej ze swoim lapkiem na kolanach w holu głównym uczelni, gdzie jest oczywiście bezprzewodowy Internet. Zwłaszcza gdy są zaliczenia, zbliża się sesja lub już trwa. Kilka razy miałem taki epizod, że nagle jakaś zagubiona i przestraszona studentka biegała z pendrivem od laptopa do laptopa (nie tylko ja tam przesiaduję z laptopem). No i nikt nie był w stanie jej pomóc, w końcu siłą rzeczy podchodzi do mnie a ja jako jedyny siedzę z jakimś dziwnym Macbookiem Pro. Dowiaduję się od niej, że chodzi o to, że nie wydrukowała pracy w domu bo coś tam a tu w punktach ksero nie mogą jej wydrukować, bo się okazuje, że ma jakiś nie teges plik, coś z rozszerzeniem, że nie czyta i czy mogę jej to zapisać tak, żeby tam czytało i drukowało. Koledzy z windowsami nie mogli jej pomóc, bo nie mają najnowszego office'a. Ja powiedziałem, że też nie mam, ale może coś się uda zadziałać. Po chwili znalazłem na stronie Apple "Open XML Converter" co było równoznaczne z natychmiastowym jego użyciem i uratowaniem życia najpierw jednej studentki, a potem kolejnych. Koledzy z windowsami wytrzeszczali tylko oczy jak uradowane studentki biegły wydrukować swoje prace.
    Kolejny mit legł w gruzach za sprawą samego microsoftu który strzelił sobie nie po raz pierwszy w kolano powodując, że pliki microsoftowe nie są w gruncie rzeczy kompaktybilne same ze sobą. Takie rzeczy tylko w windowsie. Oczywiście nie ma co demonizować OSX ale z tego co wiem, to podobne problemy z kompaktybilnością plików "applowskich" występują jedynie i to też nie zawsze w przypadku zmiany procesora, lub radykalnej przebudowie systemu operacyjnego. Oczywiście studentki były sobie same winne, że kształcą się w kraju, w którym nikt nie uczy o tym, że można pliki w większości pakietów biurowych zapisywać w różnych formatach. Z drugiej strony pakiet biurowy, skierowany do szerokiej rzeszy odbiorców mógłby domyślnie zapisywać "zwykłe" pliki w uniwersalnym formacie. 

  3. Avatar tbgkol
    Dołączył
    Apr 2009
    Postów
    293

    Cytat Napisał evilboy Zobacz post
    akurat, moj syn ma 11 lat w gry nie gra, czyta ksiazki o programowaniu na iPhone, i pisze jakies maly soft na swojego toucha z przykladow
    znajomy z pracy ponad 40 lat gra codziennie w starcrafta itd
    wiec kolego piszesz bzdury


    dobry offtop nie jest zly
    Akurat taka sytuacja to niewielki ułamek społeczeństwa; 1, może 2 procent. : ) A, sam nasz kolega napisał, że chce Simsy; później będzie chciał w co innego, a tu dupa: zagrać się nie da.;p Po za tym drogi Panie, kolega już myśli o Windowsie (Jak zainstalowa Windowsa na Macu?), bo jak widać on mu jest także potrzebny, a co za tym idzie(jak się domyślam) OS X, niedługo zejdzie u niego na drugie miejsce, bo przecież nie ma GG, nie ma CS non-steam, nie ma GTA.

    Co do drugiego akapitu, to pełna zgoda.: )

    //edit:

    @up: no tak, umiał napisać, jednak to nie znaczy że przeczytał tematy Mac czy PC, bo ja też w jego wieku zacząłem pisać na Wikipedię, ale to nie znaczy, że nie duplikowałem informacji z wielu artykułów. W takim wieku zapał jest największy, pisałem nawet nie patrząc w inne artykuły, więc twoja argumentacja jest nie do końca prawdziwa.;p JEDNAK: nie osądzam, może on jest ode mnie mądrzejszy i inteligentniejszy, dlatego wszystkiego się obczytał.
    Ostatnio edytowane przez tbgkol ; 23.07.2010 o 11:52
    Komputer: iMac 21,5" 4GB RAM, i5 3.6GHz; PC: C2D 3,0GHz GF 8600GTS, 4GB RAM
    Telefon: iPhone 3GS 16GB + nieśmiertelna 5-letnia Nokia 6280
    Odtwarzacz: iPod Touch


  4. Dołączył
    Apr 2006
    Skąd
    zachodniopomorskie
    Postów
    56

    Ja kupiłem MacBook'a Pro z 2 powodów:
    1. podświetlana klawiatura
    2. możliwość zainstalowania windowsa

    1. powód jest istotny i niezwykle przydatny do dziś, np. teraz świetnie się owa klawiatura sprawdza.
    2. powód całkowicie nietrafiony, ile razy instalowałem na nim windowsa? ZERO. Okazało się w praniu, że nie ma takiej potrzeby.

    ---------- Wpis dodano o 00:20 ---------- Poprzedni wpis dodano o 00:04 ----------

    P.S. pisanie na Wikipedię nie jest tożsame z przymiarką do kupna nowego komputera. Ja nawet w Jego wieku zanim kupilem nawet głupią grę to najpierw o niej poczytałem w prasie "fachowej" bo Internet to wtedy luxus był amerykański
    Podejdźmy do tematu tak, młody człowiek chce, niech ma, jak stwierdzi, że to był błąd to ktoś z nas będzie miał okazję na Allegro kupić prawie nówkę sztukę iMaca w dobrej cenie
    Skumajta też to, że w USA prawie wszystkie maki są traktowane jako komputery osobiste, z wyjątkiem Maców Pro dedykowanych ze względu na osiągi pod stacje graficzne, oraz typowo specjalistyczne serwery które mają wogóle kosmiczne ceny czy dla Kowalskiego czy dla Smith'a. Natomiast iMac, Mac Mini, MacBook i w sumie MacBook Pro to zwykłe Personal Computers służące za ozdobę na biurko, internetowy terminal, komputer do obróbki i oglądania zdjęć z wakacji oraz montażu filmów z wakacji czyli trochę więcej w sensie lepiej niż zwykły "blaszak". Może dlatego w USA konsole są tak popularne? Do gier używają tam konsol a do wszelkich innych rzeczt do których potrzebny jest komputer, prócz gier, używają Maków, bo są ładniejsze, łatwiejsze i milsze, dając lepsze efekty i większą frajdę użytkowania niż "blaszaki". Logo nadgryzionego jabłka nie oznacza z automatu sprzętu dla profesjonalistów - też, ale nie tylko a właściwie w większości są to komputery dla zwykłych ludzi, którzy mają w 4 literach porządkowanie rejestrów i blue screeny. Nie ma co demonizować. Od kiedy OS X jest po polskiemu można śmiało każdemu polecić Maczka, chyba, że ten ktoś jest maniakiem reinstalowania systemu...

  5. Avatar tbgkol
    Dołączył
    Apr 2009
    Postów
    293

    Trochę przesadzasz.;p Ostatnia część wypowiedzi sugeruje, że Mac w USA to większość użytkowników, gdyż Maci, "są ładniejsze, łatwiejsze i milsze, dając lepsze efekty i większą frajdę użytkowania niż "blaszaki"", a reszta to tylko napaleni gracze i użytkownicy w firmach...
    Komputer: iMac 21,5" 4GB RAM, i5 3.6GHz; PC: C2D 3,0GHz GF 8600GTS, 4GB RAM
    Telefon: iPhone 3GS 16GB + nieśmiertelna 5-letnia Nokia 6280
    Odtwarzacz: iPod Touch

  6. Avatar evilboy
    Dołączył
    Apr 2006
    Skąd
    Tokyo/Japan
    Postów
    885

    w Japonii tak wlasnie jest, kupuja gdyż Maci, "są ładniejsze, łatwiejsze i milsze, dając lepsze efekty i większą frajdę użytkowania niż "blaszaki", nikt tu nie sklada komputerow poza, geekami i napalonymi graczami geekami, a inne komputery Kosztuja tyle co MAC a w wielu przypadkach wiecej

  7. Avatar macieks72

    Dołączył
    Aug 2009
    Postów
    9,327

    Dobra, chyba już czas zakończyć to pieprzenie, koleś już ma albo będzie miał komputer za parę dni, więc o czym wy tu jeszcze pierniczycie?
    Komputer: Macbook Pro wykąpany w pepsi, teraz Acer Aspire 5750G
    Telefon: iPhone 4 - iOS 5.1.1
    Ludzie, używajcie alta. No chyba że wam obojętne, czy robicie komuś 'łaskę', czy 'laske'.


  8. Dołączył
    Apr 2006
    Skąd
    zachodniopomorskie
    Postów
    56

    Tak, trochę uogólniam ale są rejony w USA, zdominowane przez Maki. Jak masz znajomych w USA, to dokładnie sprawdź na zdjęciach z uczelni, kawiarni, parków, imprez domowych i masowych jakich komputerów najczęściej używają amerykanie. Procentowy udział Maków w rynku jest jednym z największych na świecie, podobnie jest z konsolami do gier. Po prostu lubią specjalizację, generalnie. "Blaszaki" są powszechniejsze na całym świecie, bo z tym jest trochę tak jak z psami. Kundla łatwiej "mieć", niż np. Owczarka Niemieckiego Długowłosego z rodowodem i najlepiej jeszcze z niemiec. Chodzi o to, że "mieszańce" są powszechnie dostępne i tanie. Psy rasowe (z rodowodem rzecz jasna, który przede wszystkim jest po to abyśmy mieli pewność, że pies jest "wolny od wad genetycznych" ale przez ludzi zawistnych jest utożsamiany z tym, że właściciele - snoby "latają" z psem po wystawach, otóż nie, oni maksymalizują po prostu pewność, że pies nie zapadnie na jakieś genetyczne choroby (również psychiczne-nie będzie rzucał się na dzieci) i dbają o swoją ulubioną rasę) są trudniejsze w zakupie, trzeba przede wszystkim mieć pieniądze i znaleźć hodowcę, pomijam miłość do psów itd. Tak samo z komputerami, możemy złożyć taniego blaszaka z części noname i wyjdzie pół ceny maczka, możemy złożyć z najlepszych komponentów i już nie wyjdzie cenowo tak różowo. Jak szukałem laptopa to ceny były podobne a nawet MacBook Pro był nieco tańszą opcją od niektórych moich typów (nie chciałem plastikowego laptopa). Tak więc na całym świecie bardziej powszechne są "blaszaki" bo zdecydowanie łatwiej złożyć komputer z tańszych noname'owych komponentów pod kradziony system. Tu tkwi siła. Oczywiście można złożyć superblaszaka z samych top-półkowych części i będzie super i może i taniej lub w cenie maczka, ale system nie ten, a za jakiś czas i tak trzeba go będzie przeinstalować, chyba, że ktoś się zna świetnie na rejestrze i potrafi go skutecznie czyścić, ale większość zwykłych użytkowników PC jednak większą przyjazność użytkowania komputera itd znajdzie właśnie w Macu. A bezproblemowego grania w konsolach (z tego powodu, że na konsoli da się pograć kilka lat i cały czas kupować świeże tytuły gier, z "blaszakami" bywa różnie, może być tak, że już po roku, będzie coś tam mulić w najnowszej grze...).
    Jestem zwolennikiem prostych rozwiązań. Kombajn do wszystkiego bywa rozwiązaniem nie najprostszym czasem a najbardziej skomplikowanym co z wydajnością szeroko rozumianą bywa nieraz sprzeczne.

  9. Avatar macieks72

    Dołączył
    Aug 2009
    Postów
    9,327

    te 10-15% w stanach uważasz za większość?
    Komputer: Macbook Pro wykąpany w pepsi, teraz Acer Aspire 5750G
    Telefon: iPhone 4 - iOS 5.1.1
    Ludzie, używajcie alta. No chyba że wam obojętne, czy robicie komuś 'łaskę', czy 'laske'.

  10. Avatar tbgkol
    Dołączył
    Apr 2009
    Postów
    293

    @up: to samo chciałem napisać, jakiś rok temu właśnie Maci dopiero minęły granicę 10%... Prawdą jest jedynie to, że Maci mają większość w niektórych sekcjach rynków, jak graficy, czy edukacja; w pozostałych sekcjach rynku, Maci to komputery o popularności poniżej 10%.

    chyba, że ktoś się zna świetnie na rejestrze i potrafi go skutecznie czyścić
    Nie piernicz benek o rejestrze, to nie czasy XP, ja mam system ani razu jeszcze nie przeinstalowywany(i raz upgrade'owany) od trzech lat i jest wszystko w porządku, oprócz tego, że się włacza 1,5 min., lecz mi to nie przeszkadza, gdyż później działa jak złoto.;p
    Ostatnio edytowane przez tbgkol ; 24.07.2010 o 14:29
    Komputer: iMac 21,5" 4GB RAM, i5 3.6GHz; PC: C2D 3,0GHz GF 8600GTS, 4GB RAM
    Telefon: iPhone 3GS 16GB + nieśmiertelna 5-letnia Nokia 6280
    Odtwarzacz: iPod Touch

Zamknięty Temat
Strona 16 z 18 PierwszaPierwsza ... 6 12 13 14 15 16 17 18 OstatniaOstatnia