Witam, na ekranie MacBook Pro (styczeń 2009) od wczoraj pojawia się cienka żółta linia (czasem sama znika - tak jak teraz podczas pisania lub po restarcie komputera). Czy jest to wina matrycy, czy oprogramowania? Jeśli matryca, to czy ktoś wymieniał ją po gwarancji (jaki koszt i wrażenia z polskiego serwisu?). Czy ktoś dokonywał podobnej naprawy poza autoryzowanym serwisem (gdzie, za ile i jakie wrażenia?)
Z góry dzięki za odpowiedzi.




LinkBack URL
About LinkBacks



