ponieważ już się potwornie męczyłem ze swoją mighty mouse, a wszystkie domowe metody pocierania kulki o papier itp nie pomagały, postanowiłem ją rozebrać. trochę trzeba się namęczyć - szczególnie że niektóre rzeczy są klejone - ale warto. myszka chodzi lepiej niż za "dziewiczych" czasów nowości.
do rozebrania myszki potrzebna:
- 30 minut wolnego czasu
- cywilną odwagę
- sprawne palce (nie radzę robić tego na kacu)
- trochę spirytusu (bynajmniej nie do picia)
- mały śrubokręt krzyżak
- ten filmik na youtube
do złożenia:
- bardzo dużo cierpliwości
- super glue (ja już tego wszystkiego nie kleiłem ale jak komuś zależy na wyglądzie to ...)
swojego MBP rozkręcam mniej więcej raz w miesiącu więc rozłożenie muszki wydawało się proste, ale jeżeli ktoś się boi że coś uszkodzi, to nie ma czego. myszka bez kulki i tak jest prawie nieużyteczna więc warto spróbować. poza tym to świetna rzecz na odstresowanie.




LinkBack URL
About LinkBacks
