Witam, dzisiaj mój stary dziadek PB g4 1.5 ghz 17" nagle się zawiesił tęczowym kółkiem i brakiem reakcji na kliki. Odczekałem 15 minut, ale nic się w zasadzie nie zmieniło, stwierdziłem zatem, że czas na twardy reset. Po resecie system nie wstał, zatrzymuje się na znaku rozpoznania system i na przemian miga logo maka i znak zapytania. Pomyślałem ok, padł system, trzeba zobaczyć co jest grane. Podłączam PB w target mode do imaca, a tu niespodzianka, trzeba długo czekać na czarnym ekranie a po jakimś czasie na PB pojawia się znaczke FW ale ani śladu PB jako dysku na imacu. Tak kilka razy.
Płytka Tiger zadziałała i disk utility ujawniło mi, że nie ma tam żadnego innego dysku oprócz DVD
Rozumiem, że padł mi dysk. Miałem tam hitachi standardowy żółw.
Tu moje pytania:
-> Czy po opisanych objawach, jest sens kupować dysk do dziadyżki, czy jeszcze wstanie?
->Jaki dysk możecie polecić? Nie chcę też inwestować nie wiadomo ile - pewnie będę szukał jakiegoś używanego, ale jakie modele są w miarę dobre i pasują do tego PB.
Pozdrawiam i dzięki za ODP.




LinkBack URL
About LinkBacks
