Witam, od soboty posiadam PowerBooka od pana z forum, mniejsza od kogo.
W każdym bądź razie, wieczorem w sobotę ekran zaczął jakby tracić kolory, po chwili wróciło do normy. Dziś włączyłem go (stał z 8-10h wyłączony, zamknięta pokrywa) i widzę takie coś.
Chwilę nim potrząsłem i wróciło do normy, ale halo, matryca się kończy? Zamieniłem swojego MacBooka White na PB ze względu właśnie na matrycę, nie chcę dokładać do niego teraz. Jakieś sugestie?
P.S. poprzedni wątek w innym dziale już zgłosiłem do usunięcia, mój błąd.




LinkBack URL
About LinkBacks



