Dzisiaj na mym MacBooku Pro (wczesny 2008) podczas standardowej pracy pojawiły się raptem pionowe paski, rozłożone na ekranie co jakiś 1 mm. Generalnie wszystko było nieczytelne i nie dało się pracować.
Restart maszyny - to samo.
Restart PRAMu - to samo.
Włączony komputer po ok. 10 min raptem paski znikają, wszystko działa prawidłowo. Co może być grane? Problem z kartą graficzną, ale czemu raptem problem całkowicie znikł? A może oprogramowanie? Ktoś się z tym spotkał?
Używam MAC OS X 10.6.2, żadnych modyfikacji.




LinkBack URL
About LinkBacks

