Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6
  1. Avatar Maciek Stanasiuk
    Dołączył
    Jun 2008
    Skąd
    Bełchatów, PL
    Postów
    207

    Cytuj | #1

    Nie powiem, moja przygoda z pierwszym MacBookiem robi się już dosyć irytująca. Po miesiącu od zakupu, gładzik przestał reagować na przyciski, został wymieniony i wszystko było OK... przez trzy miesiące, kiedy to właśnie teraz problem ujawnił się znowu. W siedmioletniej Toshibie ta część działa bez zarzutu do tej pory, a w komputerze tak cenionej firmy jak Apple - nie działa. Szkoda, OS X to świetny system, ale co z tego skoro hardware nie "wyrabia"? Z tego co wiem, przy trzeciej usterce przysługuje mi zwrot pieniędzy, mam rację? Czy jest coś, co byłoby w takim wypadku warte uwagi?
    Komputer: MacBook Pro 13.3" mid-2009 [2.26GHz, 4GB, Seagate Momentus XT 500GB] + Seagate FreeAgent 1.5TB
    Telefon: iPhone 4 16GB


  2. Avatar Łukasz Ignacyk
    Dołączył
    Mar 2006
    Skąd
    Kraków, PL
    Postów
    3,385

    Cytuj | #2

    Już przy pierwszej usterce można zażądać od sklepu wymiany na nowy, a zwrotu kasy przy drugiej.

    Federacja Konsumentów - poznaj swoje prawa
    Ostatnio edytowane przez Łukasz Ignacyk ; 10.03.2010 o 13:06
    Moim pierwszym pecetem był Macintosh LC II

  3. Avatar Maciek Stanasiuk
    Dołączył
    Jun 2008
    Skąd
    Bełchatów, PL
    Postów
    207

    Cytuj | #3

    Niemniej jednak, z mojego czystego lenistwa wolałbym tego w chwili obecnej nie robić - komputer ma nieoryginalny ram i HDD, musiałbym to zamieniać, a za tydzień wylatuję do Japonii, gdzie jest mi potrzebne wszystko to, co teraz na nim mam.
    Komputer: MacBook Pro 13.3" mid-2009 [2.26GHz, 4GB, Seagate Momentus XT 500GB] + Seagate FreeAgent 1.5TB
    Telefon: iPhone 4 16GB

  4. Avatar Łukasz Ignacyk
    Dołączył
    Mar 2006
    Skąd
    Kraków, PL
    Postów
    3,385

    Cytuj | #4

    Cytat Napisał jeycam Zobacz post
    Niemniej jednak, z mojego czystego lenistwa wolałbym tego w chwili obecnej nie robić - komputer ma nieoryginalny ram i HDD, musiałbym to zamieniać, a za tydzień wylatuję do Japonii, gdzie jest mi potrzebne wszystko to, co teraz na nim mam.
    Mi by się nie chciało naprawiać x razy w ramach gwarancji.

    A swoją drogą to masz zaktualizowane sterowniki gładzika?
    Ostatnio edytowane przez Łukasz Ignacyk ; 10.03.2010 o 13:07
    Moim pierwszym pecetem był Macintosh LC II

  5. Avatar Maciek Stanasiuk
    Dołączył
    Jun 2008
    Skąd
    Bełchatów, PL
    Postów
    207

    Cytuj | #5

    Tak, raczej tak. Objawy są identyczne jak były poprzednio, stopniowo przestały reagować przyciski, od fragmentów powierzchni, aż do całości, tak jak teraz.

    @Edit
    Mały update sprawy. Zadzwoniłem do Cortlandu do sklepu, tam powiedziano mi, że wymianami zajmuje się serwis. W serwisie powiedziano mi, że nie ma takiej opcji, a kiedy powołałem się na prawa konsumenta skierowano mnie bezpośrednio na infolinię Apple. Tam dowiedziałem się, że komputer musi być przynajmniej trzykrotnie uszkodzony zanim w ogóle pana "przepuści system". Dobrze myślę, że w tym wypadku powinienem mimo wszystko walić do Cortlandu, do sklepu - i tam powołać się na niezgodność towaru z umową?
    Ostatnio edytowane przez Maciek Stanasiuk ; 10.03.2010 o 13:41
    Komputer: MacBook Pro 13.3" mid-2009 [2.26GHz, 4GB, Seagate Momentus XT 500GB] + Seagate FreeAgent 1.5TB
    Telefon: iPhone 4 16GB

  6. Avatar Łukasz Ignacyk
    Dołączył
    Mar 2006
    Skąd
    Kraków, PL
    Postów
    3,385

    Cytuj | #6

    Cytat Napisał jeycam Zobacz post
    Tak, raczej tak. Objawy są identyczne jak były poprzednio, stopniowo przestały reagować przyciski, od fragmentów powierzchni, aż do całości, tak jak teraz.

    @Edit
    Mały update sprawy. Zadzwoniłem do Cortlandu do sklepu, tam powiedziano mi, że wymianami zajmuje się serwis. W serwisie powiedziano mi, że nie ma takiej opcji, a kiedy powołałem się na prawa konsumenta skierowano mnie bezpośrednio na infolinię Apple. Tam dowiedziałem się, że komputer musi być przynajmniej trzykrotnie uszkodzony zanim w ogóle pana "przepuści system". Dobrze myślę, że w tym wypadku powinienem mimo wszystko walić do Cortlandu, do sklepu - i tam powołać się na niezgodność towaru z umową?
    Ja bym tak zrobił, bo to szybsze i wygodniejsze rozwiązanie.
    Moim pierwszym pecetem był Macintosh LC II

Odpowiedz na ten temat