Witajcie,
Trochę rozgoryczony, trochę przez łzy
Dziś podłączając kabel Fire Wire do mojego mini na styku z gniazdem w Mini błysnęła iskra i Mac się wyłączył. Do kabla, który próbowałem podłączyć nic nie było wpięte jeszcze; sam kabel.
Pytanie jest do znawców tematu budowy tego Maca- co mogło paść? Pytam z perspektywy, czy utracę dane z dysku podczas naprawy czy jest to tylko jakiś moduł zasilania i wymazywanie pamięcie będzie zbędne.
Mini kupiłem sobie kilka miesięcy temu za pośrednictwem Apple Store w USA. Oczywiście ma gwarancję.
Pojawia się więc kolejne pytanie - czy polski serwis uzna mi tą gwarancję czy muszę posyłać Maca do USA? Już w sumie zwróciłem się z tym pytaniem do Przedstawiciela Apple w Polsce ale z drugiej strony różne opinie odnośnie akceptacji tej gwarancji pojawiają się w necie i wygląda to trochę jak załatwianie sprawy w urzędzie - zależy do kogo się trafi. Mam nadzieję że się mylę.
Jeżeli jest możliwość w Polsce naprawy, jak się odbywa taki proces?
Dzięki za pomoc,
Marcin
PS. a tego posta piszę z mojego 5 letniego iBook'a G4, który szaleje bez problemow....




LinkBack URL
About LinkBacks

