Witam!
Niedawno kupiłem iMaca g3, maszynka sprawowała sie dobrze dopóki sie nie pojawił problem...
Pewnego pieknego dnia przy buszowaniu po necie, imac sie pół wyłączył, pół nie. Zgasł ekran, wyłączył sie dysk i komputer ogólnie nie reaguje(kontrolka która przy wsztrymaniu jest fiol. jest ciągle zielona). Teraz pojawia sie to coraz cześciej, raz nawet się ,,wyłączył'' przy włączaniu(w połowie tego charakterystycznego gonga). Więc mam pytanie. Czy mam juź kompa do wymiany, czy jakbym skołował od kogoś płytke i przeinstalował system to by coś dało? wolałbym raczej zrobić cos w systemie bo na nowego kompa to z kasą licho, a płytki nie mam ani kasy na nią.Jeszcze dam specyfikacje:
iMac G3 CRT
Proc.: ppc g3 400mhz
ram: 512 mb
Dysk: 10 gb (chyba maxtor)
Klawiatura pro keyboard chyba z imaca g4 a mycha mighty mouse na usb bez rolki i innych bajerów.
Zaznaczam źe to jest wersja z napedem szczelinowym. daje jescze zrzuty z system profilera




LinkBack URL
About LinkBacks
