Witam.
Dostałem ostatnio eMaca. Model z 2006 roku z procesorem G4 1.42GHz i 1 GB RAM. Ma on Superdrive.
Niestety mac po uruchomieniu pokazywał tylko ikonkę katalogu zmieniającą się (raz znak zapytania, raz symbol mac os)na szarym tle.
Rozkręciłem go, dostałem się do HDD (Seagate 160 GB) i okazało się, że jest uszkodzony, całkowicie się nie uruchamia. Miałem w domu inny dysk z tej samej rodziny Seagate, tylko 80 GB, więc podmieniłem, jednak komputer dalej się nie uruchamia. Obecny dysk ma partycje NTFS (jest z PC). Nie wiem, czy to istotne, ale na oryginalnym dysku było "jabłuszko" i był on dla Appla. Ten założony jest standard do PC.
Mam tylko system 10.3.4 i nie wiem, czy mogę go zainstalować, w specyfikacji zauważyłem że minimalny system do mojego eMaca to 10.4.x i może to jest problemem?
Ponieważ jest to pierwszy mac w moim domu, właściwie nie wiem co jest źle, albo co źle robię. Teraz przy Mac OS X 10.3.4 po uruchomieniu komputera przez chwilę pokazuję się taki jakby znak zakazu, za chwilę pojawia się szare jabłuszko, po czym znika i ponownie widzę znak zakazu na szarym tle. Jeśli natomiast podczas uruchamiania przytrzymuję klawisz "C", to od razu pojawia się szare jabłuszko, by po chwili "przesunąć" się trochę w prawo i (nie wiem jak to określić - spróbuję opisowo) jakby się zepsuć, tzn urywa się kawałem tego jabłuszka, nad nim wyświetla się taka uszkodzona linia i inne. Tak jakby psuł się lekko obraz. Mac dalej nie reaguje.
Ma ktoś jakieś sugestie?




LinkBack URL
About LinkBacks

