Witam. Ten temat był już poruszanu wiele razy w wielu wątkach. ale czy przyszło by wam do głowy..... Mój brat jest posiadaczem MacBook white. Postanowił sformatować dysk i odpalić wszystko od początku i w pewnym momencie wszystko padło, po restarcie migała koperta ze znakiem zapytania i tyle i koniec.Poszedł do ispota i powiedzieli ze dysk kupilem mu nowy i nic!! Oddalem go do serwisu i powiedzieli ze plyta walnieta, mialem ochotę wywalić go do kosza z nerwów ale nie poddawałem się znalazlem na jednej z aukcji internetowych serwis apple taki nieautoryzowany przyslali mi kuriera wyslałem i po 3 dniach sie dowiedziałem że padło dvd i nie czytał płyt!!! Przyszło wam to do głowy?? Pozdrawiam