Witam,
Dzisiaj rano postanowiłem troszkę zadbać o mojego Maca i wyczyścić matrycę.
Jako, że skończył mi się płyn w sprayu do LCD, użyłem na pozór podobnej substancji do czyszczenia obiektywów w lustrzance. Moim błędem było to, że nie nalałem roztworu na szmatkę, tylko bezprośrednio na matrycę. Płyn dosyć szybko spłynął do dolnej krawędzi ekranu. Efektem tego jest zdjęcie poniżej.![]()
Nie wiem czy mogę od razu myśleć o wymianie matrycy czy liczyć na to, że coś "wyschnie".
Miał ktoś z Was podobny problem?




LinkBack URL
About LinkBacks



