Witajcie,
juz od pewnego czasu sledze dyskusje na macowych forach, dotyczace plam na wyswietlaczu. Pewnie wielu z was wie, o czy mowie, bo wydaje mi sie ze to dosc powszechny problem, szczegolnie w wypadku imacow. Chce zlokalizowac przyczyne.
Dzis bylam w serwisie cortland, na czyszczeniu. Niestety ciemne smugi na srodku mojego monitora sa na matrycy i nie da sie ich wyczyscic, jedyne rozewiazanie to wymiana matrycy, a jako ze komp jest po gwarancji, jest to koszt ok.2000 zl.
Zastanawiam sie, czy warto, czy problem nie powroci. Nie mozna uszczelic monitora, bo komp sie spali - czyli nie mozna zapobiec dostawaniu sie tam kurzu - wydaje sie to bez sensu...
Ale! podejrzewam, ze akurat te smugi (lekko brazowe, poziome, widoczne na jasnym tle) nie powstaly przez zakurzenie.. wydaje mi sie ze moze miec to zwiazek z paleniem papierosow.
Jesli tak, sprawa bedzie prosta - wymiana + niepalenie w mieszkaniu. Zanim jednak wydam tyle kasy, chcialabym sie upewnic, czy moje domysly sa sluszne. Zatem:
jesli przytrafil sie wam podobny problem (dokladnie poziome ciemne smugi, nie inne cuda, jak "zacieki" itd. ) piszcie, czy jestescie palaczami czy nie!
Gdy zbierzemy troche info. wnioski beda oczywiste
dzieki za pomoc!




LinkBack URL
About LinkBacks
