Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

  1. Dołączył
    Oct 2009
    Postów
    37

    Cytuj | #1

    Witam,

    chciałbym podłączyć mój dodatkowy dysk 1TB do MacMini, który zamierzam kupić. Nie wiem jednak, czy interfejs USB nie będzie zbyt wolny na operacje dyskowe, czy podłączyć go via Firewire. Co prawda dysk ten będzie bazą dla plików i nie będę go często używał (kopie), ale wolałbym, aby wszystkie operacje działały szybko.

    Czy polecacie jakieś obudowy dla dysków 3,5 cala na SATA, aby podłączyć go via Firewire do MacaMini (prosiłbym o modele i firmy)? Czy ktoś z Was zastosował takie coś u siebie.

    Z góry dziękuję za porady,
    Pozdrawiam,
    Athlan.


  2. Avatar madmax332
    Dołączył
    May 2007
    Postów
    5,489

    Cytuj | #2

    FireWire = szybkość i stabilność przesyłu danych, ale USB jest popularniejsze - więc szukaj obudowy z obydwoma standardami. Pomyśl też nad dyskiem 2,5" - z reguły nie wymagają dodatkowych zasilaczy do działania. Co do ewentualnej polemiki FW kontra USB - polecam lekturę FireWire – Wikipedia, wolna encyklopedia Co do obudów - sprawdź ofertę Sklep Cortland - systemy graficzne oraz komputery Apple Macintosh i system Mac OS X. Monitory LaCie i programy Adobe
    Ostatnio edytowane przez madmax332 ; 13.01.2010 o 19:34


  3. Dołączył
    Apr 2007
    Postów
    183

    Cytuj | #3

    tylko e-sata = dysk działa z maksymalną prędkością


  4. Dołączył
    Mar 2008
    Postów
    419

    Cytuj | #4

    Ja mam iomega maxmini czy jakoś tak. Firewiere dużo szybsze. Ten dysk jest idealnie wymiarow minowki i pasuje doskonale pod spod. Ogólnie jestem bardzo zadowolony jeden minus no może 2 minusy. Beznadziejna kontrolka która świeci zbyt mocno ja froncie dysku, i drugi dysk potrzebuje dodatkowego zasilania. Ma wbudowny hub USB i FireWire
    wire w zależności czego uzywasz.
    -------------------
    "Wszyscy wiedza, ze czegos nie da sie zrobic,
    i przychodzi taki jeden, ktory nie wie, ze sie nie da,
    i on to zrobi" - Albert Einstein

  5. Avatar thozo
    Dołączył
    Feb 2009
    Postów
    1,961

    Cytuj | #5

    Cytat Napisał kros Zobacz post
    tylko e-sata = dysk działa z maksymalną prędkością
    Fajnie, tylko że maczki nie mają e-sata w standardzie.
    MacMini2009,4GB RAM,nVidia 9400, SL
    Współczesne pokolenie staje się pokoleniem audio-video. Czy to źle? Może to jest tak: "Jeden obraz jest więcej wart niż tysiąc słów, a jedno wideo jest lepsze niż tysiąc obrazów"? Wszak ludzki mózg lepiej przyswaja dźwięki i obrazy niż te znaczki zwane literami.


  6. Dołączył
    Apr 2007
    Postów
    183

    Cytuj | #6

    Wielka szkoda. Ten port pozwala wyciągnąć z dysku maksimum możliwości. W takim wypadku brałbym usb i tyle.

  7. Avatar SpyKids
    Dołączył
    Oct 2006
    Skąd
    Kraków/Częstochowa
    Postów
    153

    Cytuj | #7

    Posiadam ten model LaCie - Hard Disk, Design by Neil Poulton - Hi-Speed USB 2.0 i jestem zadowolony. Trochę żałuję, że tylko USB ale ... da się żyć.
    Komputer: Mini 1,83 GHz Intel Core Duo
    Telefon: BB8310
    Odtwarzacz: cowon d2

  8. Avatar thozo
    Dołączył
    Feb 2009
    Postów
    1,961

    Cytuj | #8

    Cytat Napisał kros Zobacz post
    Wielka szkoda. Ten port pozwala wyciągnąć z dysku maksimum możliwości. W takim wypadku brałbym usb i tyle.
    Chyba śnisz, w momencie kiedy prędkość dysku jest wąskim gardłem współczesnych komputerów 2x większa prędkość FW800 jest wielką zaletą. Poza tym FW mniej tnie niż USB.



    Oczywiście masz rację co do eSata, jest jeszcze szybsze:

    Macintosh Performance Guide: SATA vs Firewire 800

    Jako, że nie mam eSata, jestem pewny, że brałbym dysk FW800 w razie potrzeby do mojego mini. Nic innego. (oprócz opcji wymiany dysku wewnątrz oczywiście)


    @athlan - to jeszcze zależy jakiego masz mini, te starsze chyba miały FW400, więc tutaj przy sporadycznym użyciu dysku i cięciu kosztów też zastanawiałbym się nad USB, jednak w razie możliwości tylko FW.

    Pozdrawiam
    Ostatnio edytowane przez thozo ; 15.01.2010 o 06:13
    MacMini2009,4GB RAM,nVidia 9400, SL
    Współczesne pokolenie staje się pokoleniem audio-video. Czy to źle? Może to jest tak: "Jeden obraz jest więcej wart niż tysiąc słów, a jedno wideo jest lepsze niż tysiąc obrazów"? Wszak ludzki mózg lepiej przyswaja dźwięki i obrazy niż te znaczki zwane literami.

Odpowiedz na ten temat