Witam
Wczoraj odchodząc od maka zamknąłem matrycę,po jej otworzeniu system jakby zawiesił się tzn.wyświetliło się okno gdzie trzeba wpisać hasło użytkownika ale system jakby stanął.
Wyłączyłem go twardo a po włączeniu ukazał się folder ze znakiem zapytania zamiast loga appla przy bootowaniu,ogólnie mnie spotyka to już 3 raz więc zabezpieczyłem się time maschine,lecz po zbootowaniu z płytki macosx i wejściu w narzędzia dyskowe mój dysk jest widoczny z dziwną nazwą oraz 1,9GB pojemności (?) nie można go sformatować(input/output error) ani nic na niego wgrać.
I teraz czy dysk już skończył żywot i trzeba go oddać na gwarancje,i co jest przyczyną tego że 3 raz po wzbudzeniu pada mi cały komp -.- i to tak dziwnie bo wiele razy wzbudzał się normalnie.
Oczywiście danych z dysku już nie odzyskam ?




LinkBack URL
About LinkBacks
