Streszczając sytuację/sprawę i zwracając uwagę, iż nie oczekuję od maczków boskiej niezawodności więc pierdnięcie wiatraka nie koniecznie musi oznaczać zażenowanie marką pytam czysto technicznie:
Czy po kilkunastokrotnym użyciu smcFanControl'era może być tak, że jeden z wiatraczków zaczał na ~2000rpm pracować dziwnie "głośno"? Maczek jest świeży jak w podpisie. Urzekła mnie w nim jego bezgłośna praca przy niskim obciążeniu procka. Niestety potem sobie poczytałem, iż jeżeli nie potrzebuję grzejnika na kolanach mogę na nim wspomnianym już*programem wymusić tryb suszarki. Zacząłęm to również robić na chwilę przed skończeniem pracy w biurze i pakowaniem go do condoma/torby... Od trzech dni prawy wiatrak jest słyszalny bez ingerencji smc.
Przejżałem kilka wątków ale wszystkie wspominały o terkotaniu czy tez trzeszczeniu wwiatraka. Takiego objawu nie ma ... zastanawiam się poprostu:
Czy używanie smc ma sens? Czy nie lepiej go sobie odpusic bo dłuższy/częstszy tryb suszary szybko wyrobi łożyska?Bardzo szybko.... aż smiesznie szybko....
Z góry dzieki za odpowiedź/podpowiedz/pomoc/salwe smiechu




LinkBack URL
About LinkBacks



