Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

  1. Dołączył
    Aug 2007
    Postów
    30

    Cytuj | #1

    MacBook Pro Unibody - końcówka 2008 roku.
    Zamykam go, wkładam do torby.
    Po powrocie do domu (ok. 40 minut) wyciągam komputer.
    Jest gorący i po otwarciu nie uruchamia się.
    Podłączam zasilacz, klikam spację, próbuję wybudzić go naciśnięciem guzika zasilania.
    Nie uruchamia się.
    Na wtyczce zasilania dioda świeci się na czerwono.
    Test baterii zapala 6 diodek.

    Jedyne co pomaga to przytrzymanie guzika zasilania i wymuszenie wyłączenia.
    Po tym normalnie się uruchamia.

    Dodatkowo.
    Snow Leopard powieszony od zera 2 dni temu.
    To samo działo się na Leopardzie.
    Więc jakby problem hardwareo'wy.

    Komputer jest na gwarancji.
    Dawać go do naprawy czy jest inne banalne rozwiązanie problemu?
    Czy ktoś z Was tak miał?

    Pozdro
    RaUl


  2. Avatar subs
    Dołączył
    Apr 2006
    Skąd
    Poznań
    Postów
    855

    Cytuj | #2

    Pewnie wybudza się w torbie, dobrze że się nie zagotował na amen. Zamykasz wszystkie aplikacje przed uśpieniem? Jakieś urządzenia bluetooth w tej torbie też nosisz, np mysz?

    Kiedyś miałem taką sytuację ze starym MB, po wyjęciu z torby był tak gorący że myślałem że już nie wstanie (lato + szczelna torba), ruszył po 10min chłodzenia i już nigdy mu się to ponownie nie zdarzyło, może dla tego że od tego czasu zamykam wszystkie programy przed zamknięciem.
    Ostatnio edytowane przez subs ; 04.11.2009 o 19:15
    Komputer: MBP4,1 2.5/4 + MB1,1 1.8/2
    Telefon: HTC DHD
    Odtwarzacz: iPod Touch
    Tablet: iPad 2 i Wacom :)

  3. Avatar virgin71


    Dołączył
    Feb 2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    9,581

    Cytuj | #3

    wadliwy ram
    Komputer: MacBook 1.83 C2D & Mac mini 2011/SSD & Nintendo Wii & Mini G4
    Telefon: dziadowski iP 4S i kiczowaty RBM na andku
    Tablet: iPad 16GB/3g
    WWW: http://www.macmall.pl
    Nie przepłacaj za Makówki, wejdź na -> www.matlosz.pl
    Serwis pogwarancyjny. Naprawa zalanych komputerów!

    "w ogóle" piszemy osobno!!

  4. Avatar Dorota S
    Dołączył
    Mar 2009
    Postów
    3

    Cytuj | #4

    Cytat Napisał harmonic Zobacz post
    MacBook Pro Unibody - końcówka 2008 roku.
    Zamykam go, wkładam do torby.
    Po powrocie do domu (ok. 40 minut) wyciągam komputer.
    Jest gorący i po otwarciu nie uruchamia się.
    Podłączam zasilacz, klikam spację, próbuję wybudzić go naciśnięciem guzika zasilania.
    Nie uruchamia się.
    Na wtyczce zasilania dioda świeci się na czerwono.
    Test baterii zapala 6 diodek.

    Jedyne co pomaga to przytrzymanie guzika zasilania i wymuszenie wyłączenia.
    Po tym normalnie się uruchamia.

    Dodatkowo.
    Snow Leopard powieszony od zera 2 dni temu.
    To samo działo się na Leopardzie.
    Więc jakby problem hardwareo'wy.

    Komputer jest na gwarancji.
    Dawać go do naprawy czy jest inne banalne rozwiązanie problemu?
    Czy ktoś z Was tak miał?

    Pozdro
    RaUl
    Hej mam to samo, a dodatkowo dzisiaj zaczął się wyłączać przy wyłączeniu z zasilacza. Niestety okres gwarancyjny już minął. Pomożcie co może być przyczyną?

  5. Avatar JEDI_V
    Dołączył
    Apr 2005
    Skąd
    TATOOINE(OBERSCHLESIEN)
    Postów
    1,682

    Cytuj | #5

    Zamykanie wszystkich aplikacji przed uspieniem mija sie z celem i istota tego procesu,sam start systemu jest na tyle krotki,ze lepiej wylaczyc i problem z glowy.
    Przychyle sie do sugestii,ze ram swiruje.
    iMac 20"C2D(Mid2007)2GHz/4GB/500GB/HD2400XT/Lion 10.7.4+W8(BOOTCAMP)
    MBA 11"C2DULV(Late2010)1.4GHz/2GB/128GB SSD/Lion 10.7.4
    iMac 17"G5(iSight)1.9GHz/1GB/160GB/X600XT/Tiger 10.5.8
    iMac 24"C2D(Late2006)2.16GHz/4GB/320GB/7300GT/SL10.6.8

  6. Avatar thozo
    Dołączył
    Feb 2009
    Postów
    1,961

    Cytuj | #6

    Na pewno w takiej sytuacji warto jest zrobić SMC reset. System Management Controler zarządza między innymi procesami usypiania i budzenia.

    Co nie wyklucza, że może być coś z ramem.

    Pozdrawiam
    MacMini2009,4GB RAM,nVidia 9400, SL
    Współczesne pokolenie staje się pokoleniem audio-video. Czy to źle? Może to jest tak: "Jeden obraz jest więcej wart niż tysiąc słów, a jedno wideo jest lepsze niż tysiąc obrazów"? Wszak ludzki mózg lepiej przyswaja dźwięki i obrazy niż te znaczki zwane literami.

Odpowiedz na ten temat