Witam wszystkich użytkowników spod znaku jabłka. Pracuję na makach od dawna (g4,g5) i nigdy nie miałem większych problemów. Stabilna platforma, idealne narzędzie pracy, jednak zaskoczyła mnie ostatnio sytuacja z dyskiem (chyba jakiś samsung 320 GB), system nie mógł wystartować-błąd na dysku, systemowe narzędzie dyskowe nie poradziło sobie z tym, DiskWarrior, również. Odzyskałem jednak swoje dane (jestem fotografem więc było to dla mnie bardzo ważne). Po latach beztroski odkryłem jak ważne jest zabezpieczenie danych Po formacie i wgraniu systemu wszystko wróciło do normy na miesiąc... najpierw padały po kolei wszystkie programy, później system się zawiesił. Po restarcie... brak dysku, urządzenie dyskowe pokazuje tylko dysk "Media", który ma 0 KB (Disk Warrior czy Data Recovery w ogóle go nie widzi). Czyżby padł na amen? Czy może jest coś o czym nie wiem, a powinienem wiedzieć zanim go wymienię?