Przegladalem MyApple watki dot. esata.
Od pewnego czasu probuje rozwiazac problem bezpiecznej archiwizacji duzej ilosci danych (fotografie). Poza oczywistym problemem bezpieczenstwa wazne aspekty to ekonomia i transfery...
FW800 dawno przestało wystarczać, w czasie porządków przerzucam dane na poziomie kilku terabajtow, w sumie odczuwam potrzebe (obecnie) archiwizacji 15-20 TB.
Szukalem rozwiazan tanszych a jednoczesnie bardziej "profesjonalnych" od systemu opartego na WD MyBook Studio (usb2.0; FW 400/800; eSata) czy na LaCie (podobnie). Ze wzgledu na uzycie RAID 1 (mirrored) - potrzebuje 2x wiecej przestrzeni na dyskach niz realnie uzyje, co wydaje sie dosc nieekonomiczne.
Znalazlem sporo rozwiazan za kilkaset dolarow (puste, nie liczac HDD) - 5-8 zatokowe obudowy do RAID 5. Ciut mniej bezpiecznie, ale zdecydowanie wydaje mi sie to sensowniejsze. Jesli kogos interesuje ten temat - przesle znalezione rozwiazania w linkach.
Wrocmy do sedna.
Zaczalem od waskiego gardla - interface.
Najpierw kupilem w USA 2 karty na PCI-X i karte na ExpressCard34 - wszystkie maja po 2 porty eSATA. I na zadnej ani jeden z moich WD MBook nie byl widziany...
Pozniej przyjaciel podpowiedzial mi, ze na plycie w MacPro sa 2 wolne porty SATA. Dokupilem sledzia z przedluzkami i wyjsciami eSATA. Za kolejna proba jeden z dyskow sie zalogowal jako normalny na pokladzie. Nie moglem uwierzyc, ze sie w koncu udalo
Pozniej roznie bylo. Jedne dyski (mam 8 macierzy 2TB) dzialaja w czesciej, inne wcale.
Czesto komputer wiesza sie przy wlaczeniu, nie chce nawet startowego jablka wyswietlic.
Czasem startuje dluzej, a i tak nie loguje dysku. Oczywiscie Disc Manager tez nic nie zauwaza.
Jeden dysk reaguje szczegolnie dziwnie - loguje sie stosunkowo latwo (80% skutecznosc przy rebootowaniu) ale po chwili aktywnosci (np. kopiowaniu danych) zawiesza sie ni z tego, ni owego... zawieszajac mi Finder. cmd+alt+esc dzialaja tylko troche - tzn. wygaszam okna, ale ani dock, ani pulpit juz sie nie pojawiaja, pomaga tylko twardy OFF.
W koncu nie wiem. Czy popelniam jakis drobny blad, moze potrzeba jakis specjalnych sterownikow, moze kable sa do d..., kurcze, nie pamietam kiedy mialem takie problemy z kompem, a tym bardziej z Apple.
- czy partycje powinny byc jakos specjalnie formatowane?
- czy kolejnosc - najpierw naped,potem komputer - to wlasciwa sekwencja wlaczania zestawu?
- czy eSata powinno/moze dzialac jako hot plug?
- czy z innymi dyskami, np. LaCie sa takie same klopoty na eSata? Czego Wy uzywacie?
- czy macie jakies sensowne (niedrogie, szybkie i bezpieczne) rozwiazanie na archiwizowanie takich ilosci danych?
Marek.




LinkBack URL
About LinkBacks

