Witam,
niestety wczoraj wieczorem upadł mi na podłogę Macbook, niestety był otwarty i niestety pierwsze co dotknęło ziemi to był ekran. Obudowa cała, wszystko całe. Jedynie, a raczej aż, "krzaczki", wygląda jak połamana w drobny mak, kolorowa szybka. Sądzę, że do wymiany jest matryca, bo jak ruszam myszką coś tam zmieniają się kolory, iP się ładuje, sam maczek też.
Ktoś orientuje się może ile kosztuje naprawa/wymiana matrycy w Macbooku białym z 2008 roku? Niestety, 2 tygodnie temu minął rok od zakupu więc gwarancja nieważna. A może bardziej opłaca sie sprzedac i kupić nowego w USA za 999$? Wczoraj znalazłam info na jakimś forum, że naprawa kosztuje 2100PLN+VAT -> tyle dałam za mojego kupionego rok temu. Cos na terenie Warszawy i okolic? Pozdrawiam serdecznie i z góry dzięki za pomoc.




LinkBack URL
About LinkBacks






