Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 3 z 3
  1. Avatar xtro
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    35

    Cytuj | #1

    Czy komuś udało się własnoręcznie zregenerować taką baterię. Kiedyś otwierałem baterię od lapropa i w zasadzie jest tam wsadzonych poprostu iks ogniw 1,2 lub 1,5 V połączonych szeregowo. Nie wiem jak to wygląda w tym modelu bo jeszcze nie otwierałem, niemniej gdyby kupić 9x jakiś energizer lub coś takiego do łądowania i upchnąć do takiej baterii dając w szeregu łącznie 10,8V to chyba nie powinno wybuchnąć podczas ładowania?
    Można by w ten sposób uzydkać być może znacznie dłuższy czas na baterii stosując odpowiednio pojemne ogniwa znanej marki. A i cena takiego ustrojstwa była by niższa , niż nowej baterii firmowej.

    Co o tym sądzicie, czy nie jestem w błędzie sądząc , że jest to takie proste?
    Komputer: Amiga 1200/040 33MHz , Dell GX240 2,8GHz , iBook 12' G3 500MHz , i wiele innych :)
    Odtwarzacz: MP3 Medion - klon ipoda
    --
    /|\ACI3|<



  2. Dołączył
    Nov 2008
    Postów
    456

    Cytuj | #2

    Cytat Napisał xtro Zobacz post
    Co o tym sądzicie, czy nie jestem w błędzie sądząc , że jest to takie proste?
    Krótko podsumowując zejdź na ziemię i daj se spokój, bo ani taniej ani lepiej nie będzie.
    A już na pewno nie wsadzisz tam sobie energizera ze sklepu, bo to nie ten typ ogniwa.
    A na koniec ciekawe jak poradzisz sobie z resetem elektroniki baterii.
    Komputer: iMac + iPad 2
    Telefon: iPhone 3gs 16GB

  3. Avatar xtro
    Dołączył
    Sep 2009
    Postów
    35

    Cytuj | #3

    Jak widać kiepski ze mnie elektryk dlatego pytam

    Tak myślałem ża to nie jest łatwe, lecz kiedyś na aukcjach widziałem tzw. replikatory , które miały służyć jako baterie do starych laptopów. Wkładałeś tam ogniwa paluszki po wcześniejszym zlutowaniu takiego replikatora do blaszek napięcia w laptopie, ale to chyba dotyczyło bardzo starych komputerów. I te ogniwa trzeba było ładować na zewnątrz zwykłą ładowarką.

    Osobiście musiałem kiedyś wymyśleć sposób zasilania Handhelda Compaq 2000c. Miał dość słabą baterię, do tego system Windows CE informował, że po włożeniu karty WiFi PCMCIA urządzenie powinno być podpięte do sieci zasilaczem, bo bateria może tandemu palmtop+karta nie udźwignąć. Wtedy właśnie zastosowałem taki pomysł z replikatorami, z tym że były one zewnętrzne. Skleiłem 4 koszyczki na ogniwa R20, ogniwa przed pracą w terenie ładowało się czterokomorową szybką ładowarką. koszyczki były połączone szeregowo by uzyskać wymagane ok. 5V (ładowarka była na 5V, tu było ok. 4,8). Zrobiłem wtyk z uniwersalnej ładowarki do gniazda Handhelda i nawet przez parę lat ładnie to się sprawdzało w terenie, gdzie Handheld był potrzebny z WiFi właśnie , a nie było jak i do czego podpiąć w inny sposób zasilania. Tylko ta bateria byla większa od urządzenia
    Komputer: Amiga 1200/040 33MHz , Dell GX240 2,8GHz , iBook 12' G3 500MHz , i wiele innych :)
    Odtwarzacz: MP3 Medion - klon ipoda
    --
    /|\ACI3|<

Odpowiedz na ten temat