Wpadł mi w łapki mac - Powerbook g4 titanium 400Mhz
Niestety jest uszkodzony, nie wiem co to może być. Prosiłbym, żebyście mnie pokierowali co mam zrobić. Czytałem wiele wątków na forum i nie tylko, sprawdzałem różne kombinacje klawiszowe, ale nic nie pomogło.
Objawy są takie:
1. Włączam laptopa, słychać "ding", CD się kręci, ale nie widać nic na matrycy.
2. Włączam laptopa, słuchać "ding" pokazuje się szary ekran.
3. j/w, pokazuje się jabłko
4. j/w, ale do jabłka dochodzi jeszcze kółeczko, jak podczas ładowania systemu
5. j/w, bez dysku, płyta instalacyjna tigera się uruchomiła, ale mysz się nie ruszała. Zdarzyło się to tylko raz.
Dodam, że "zasilacz" w laptopie to jeden wielki kataklizm. Jest to dopasowany 24V 2,3A. Najbardziej nie podoba mi się wtyczka - microjack, zamiast standartowej applowskiej. Nie wiem jakim cudem to się w ogóle włącza.
Próbowałem wkładać/wykładać ram, dysk, baterię, klawiaturę i co tylko mi przyszło na myśl. Resetowałem PRAM.
Co mogę jeszcze sprawdzić? A może już nic nie da się zrobić?
Z góry dziękuje za pomoc
EDIT: Rozkręciłem go do śrubeczki, nałożyłem nowe chłodzenie, podładowałem baterie i laptop się włączył. Ale nie wiem jak długo będzie chodził. Właśnie instaluje system i mam nadzieje, ze juz bedzie ok.
EDIT2:
Gdy poruszę matrycą, komputer sie zawiesza (pojawia się monit "please restart your computer". Co to może być?! Podczas instalacji głośniki zaczęły wydawać z siebie jakiś niekontrolowany dźwięk. Obstawiam, że uszkodzona płyta główna? Da sie coś z tym zrobić?




LinkBack URL
About LinkBacks
