Witajcie.
Mam taki problem z MacBookie Pro 17. Sprzet ma 2 tygodnie. Dzisiaj go "obudzielem" po weekendzie i otoz moje zdziwie bo nie potrafie wpisac hasła.. nie akceptuje. Wyłączyłem go .. Ładował sie około 10 minut może dłuzej. Na poczatku nie zauwazyłem ale na okienku logowania Leoparda widniał dumny czerwony napis safebot. Dopiero przesiadałem sie z windowsa ale system wygladał tak jakby wyleciały wszystkie sterowniki. Grafika chodziła wielkimi skokami, dzwieku nie było .. Natomiast rzeczywisty problem pojawił sie jak chiałem cos napisac. Okazało sie ze nie działa czesc klawiszy. Np CAPSLOCK, enter spacja, ctrl.
Kombinowałem pół dnia , przeinstalowałem system. Znowu na poczatku pojawil sie safe boot ale potem zaczał działac juz normalnie. Natpmiast grafika nadal dziwnie chodzi. Efekt jest taki jakby kazdy efeket graficzny spowolnić 3 razy (chwanie okien itp)
klawiatura po instalce nie działa nadal
Kolejny problem jest taki ze nie chce sie uruchomic Hardware test. Probowałem juz z 1 i 2 cd instalacyjna i nic. Od razu staruje system. Chyba czeka mnie serwis.. a tak chcielem tego unikąc.
Czy ktos z was miał juz moze podobny problem ?




LinkBack URL
About LinkBacks
