Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 10
  1. Avatar newman
    Dołączył
    Jan 2007
    Postów
    164

    Cytuj | #1

    Witam!

    Mam PB G4 w którym ostatnio zaczął przerywać zasilacz. problem tkwi w kabelku wychodzącym z zasilacza, jak nim poruszam to zaczyna chodzić. Podejrzewam, że jest to jakieś przetarcie.

    Mam zamiar go rozebrać, skrócić kabelek i przylutować.
    Ktoś wykonywał taką operację?
    Warto to robić, czy lepiej wydać 100pln na zamiennik z Allegro ..?
    Komputer: MacBook Pro



  2. Dołączył
    Nov 2006
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    651

    Cytuj | #2

    Lepiej zaoszczędzić 100 ) i zrobić samemu. Poszukaj tylko w sieci schemtau jak rozebrać zasilacz i po kłopocie.
    Komputer: MacMini 2,53 // PB G4 1.5GHz // Pismo G3 500
    Telefon: iPhone 4
    Odtwarzacz: iPod Classic

  3. Teq
    Teq jest offline
    Avatar Teq
    Dołączył
    Oct 2005
    Postów
    645

    Cytuj | #3

    pomyslmy...
    naprawa 0zl
    allegro 100zl

    hmmmm, faktycznie warto bylo zakladac ten watek...

  4. Avatar newman
    Dołączył
    Jan 2007
    Postów
    164

    Cytuj | #4

    Obudowa jest sklejana, więc trzeba go otworzyć trochę na siłę.
    Znalazłem takie oto amatorskie podejście
    DIY: Mac G4 Powerbook Power Adapter Cord Repair *Pics*

    ---- Dodano 07-08-2009 o godzinie 15:43 ----
    Cytat Napisał Teq Zobacz post
    pomyslmy...
    naprawa 0zl
    allegro 100zl

    hmmmm, faktycznie warto bylo zakladac ten watek...
    Wiadomo, łatwo porównać 0 i 100
    Chodzi mi o to, czy "domorosły elektronik" wyposażony w lutownice jest w stanie to naprawić, bardziej liczyłem na jakieś podpowiedzi.
    Równie dobrze ktoś mógł napisać, nie baw się w to bo nie jest prosto, lepiej wydaj te 100pln, no i odpadnie koszt prądu do lutownicy (40W)
    Ostatnio edytowane przez newman ; 07.08.2009 o 14:43 Powód: Wpisy zostały automatycznie połączone
    Komputer: MacBook Pro

  5. Teq
    Teq jest offline
    Avatar Teq
    Dołączył
    Oct 2005
    Postów
    645

    Cytuj | #5

    hehe, ty szukasz wymowki zeby tego nie robic, trzeba bylo tak od razu


    Nie warto, prad ci raczki usmazy, lutownica sie przepali, rozwalonego zasilacza nie skleisz ponownie do kupy i takie rozchlastane dziadostwo bedzie lezalo obok komputera, w koncu sie wsciekniesz i po 2 godzinach pracy i tak kupisz zastepczy na allegro

    lepiej? :P

  6. Avatar newman
    Dołączył
    Jan 2007
    Postów
    164

    Cytuj | #6

    Cytat Napisał Teq Zobacz post
    hehe, ty szukasz wymowki zeby tego nie robic, trzeba bylo tak od razu
    Właśnie odwrotnie. Szukam wsparcia, żeby to zrobić!
    Siedziałem jakiś czas temu w modelarstwie, więc ma cierpliwość jest wielka i raczej szybko się nie poddam.
    Komputer: MacBook Pro



  7. Dołączył
    Apr 2007
    Skąd
    L-no/P-ń
    Postów
    2,711

    Cytuj | #8

    been there done that Dało się zrobił bez lutownicy - taśma izolacyjna daje radę, to popularne uszkodzenie w dodatku banalne w naprawie...poza rozebraniem tej cholery zasilacza. Troszkę sobie ręce pociąłem gdyż platik dość twardy, ale dało się go przeciąć. Potem już jest z górki. Oczywiście o estetyce zapomnij, ale oklejony na wzór flagi Szwajcarii wygląda oryginalnie .

    Zresztą nie wiem nad czym się zastanawiać. Przecież i tak chciałeś kupować przejściówkę, więc niczego nie stracisz a możesz zyskać.
    Komputer: Osobisty

  8. Avatar newman
    Dołączył
    Jan 2007
    Postów
    164

    Cytuj | #9

    Naprawione.
    Faktycznie, najgorzej jest to otworzyć ten zasilacz. Mam na myśli otworzyć tak, żeby jak najmniej popękał.
    Komputer: MacBook Pro

  9. Teq
    Teq jest offline
    Avatar Teq
    Dołączył
    Oct 2005
    Postów
    645

    A jak go poskladales, bo to mnie najbardziej interesuje?
    Kleiles, czy tasma izolacyjna?

Odpowiedz na ten temat