Witam.
Z moim lapkiem od pewnego czasu dzieje się coś niedobrego. Przede wszystkim z dnia na dzień bateria straciła 1/3 mocy. Któregoś dnia nie mogłem włączyć kompa ani na zasilaczu, ani z baterii. W końcu się udało, ale od tamtej pory bateria wskazuje 67% pojemności. Zatrzymał się również licznik ładowań - chociaż regularnie doładowywałem baterię iStat wciąż wskazuje coś ok.60 cykli. Dodam, że bateria zanim zacząłem jej używać była zupełnie dziewicza (folia itd.), z tym, że przeleżała kilka lat na półce.
Ostatnio sytuacja zmieniła się, oczywiście na gorsze. W tej chwili nawet jak bateria jest naładowana - sprzęt nie wstaje bez zasilacza. Palą się wszystkie diody, przed wyłączeniem komputera jest naładowana w 100%. Przy próbie uruchomienia bez podpiętego zasilania lapek tradycyjnie porusza mechanizmem od cd i wydaje dźwięk startowy, który w połowie gwałtownie się urywa i to tyle ze startu. Po takiej akcji mam zresetowaną datę i czas, muszę ponownie instalować DoubleCommand, mam kilka minut roboty, żeby przywrócić sprzęt do funkcjonalności. Podobnie jak w trakcie pracy wypnę zasilacz - komputer wyłącza się. Próbowałem zresetować PMU, jednak bez skutku. Nie słychać dźwięku startowego, po wciśnięciu zalecanej kombinacji mogę sobie czekać choćby dobę - nic się nie dzieje. Po ostatniej próbie miałem problem z jakimkolwiek startem systemu: przez jakiś czas komputer nie chciał odpalić ani na baterii, ani na zasilaczu.
Czy ktoś z Was spotkał się z taką przykrą sytuacją? Na chłopski rozum podejrzewam dupnięty PMU, który najpierw uszkodził baterię zasilającą a potem również podtrzymującą, ale to tylko moje gdybanie i liczę na to, że nie jest tak źle.
pzdr




LinkBack URL
About LinkBacks
