Witam serdecznie po długiej przerwie
W ciągu ostatnich kilku tygodni zdarzyło się pare razy ze matryca w moim macbooku nagle zgasła na dosłownie sekundke. Martwiło mnie to troche, jednak staralem się nie panikowac i poczekać co się stanie. Dzis stało się - zgasła na dobre.
Wszystko w laptopie gra i buczy, podłączyłem zewnętrzny monitor przez DVI (wnioskuje więc ze z kartą graficzną raczej wszystko ok.) Podświetlenie matrycy działa - z czarnej robi się 'mniej czarna', jabłuszko na obudowie też reaguje. Obojętnie pod jakim kątem bym nie patrzył obrazu nie ma.
Laptopa kupowałem w Krakowskim ispocie, pod koniec zeszlego roku iSource wymieniał mi w nim matrycę (hot pixele) w ramach gwarancji która juz niestety się skończyła.
Zadzwoniłem do Cortlandu prosząc o radę. Serwisant powiedział że to albo matryca - koszt 2000zl, albo karta graficzna (wymiana plyty glownej) 3000zl. Jednym słowem - świetnie.
Mówił też coś o programie wymiany wadliwych kart gee force. Wiecie coś na ten temat? Możliwe że to jednak grafika?
Poradzcie coś dobrzy ludzie, z góry wielkie Bóg zaplać :]
Pozdrawiam, Paweł




LinkBack URL
About LinkBacks



