Nie działa mi "X"w tej jakze fajnej aluminiowej klawiaturze podpietej do Maca Pro...
Otoz moja szanowna małzonka korzystając z mojej nieobecności postanowiła zadziałać w całym mieszkaniu środkiem o nazwie Pronto... Zadziałała tym środkiem równiez na klawiaturę, z tym, ze (jak sie pozniej przyznala) nie zwilzona szmatka a potraktowala klawiature bezposrednim "psiknieciem"!!!!!! Efekt jest taki, ze przestal dzialac jeden klawisz...własnie "X"...
Jak go wydlubac? Jak przywrocic do zycia? Nie usmiecha mi się wymienianie calej klawiatury z powodu niedziałającego jednego klawisza...
Macie jakieś rady?




LinkBack URL
About LinkBacks

