Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

  1. Dołączył
    Jul 2007
    Postów
    37

    Cytuj | #1

    Błagam, niech mi ktoś pomoże: jestem już totalnie podłamana. To nie moje pierwsze problemy z hdd, odkąd pamiętam z każdym chyba dyskiem miałam jakiegoś strasznego pecha, jeszcze zanim przeszłam na stronę jabłek Sprawa wygląda tak:
    Posiadam MBP 2.2 z 2007 roku. Kilka miesięcy temu wymieniłam wewnętrzny dysk twardy Fujitsu 120 gb na większy, bo przestał wystarczać. Ten stary wsadziłam w kieszeń zewnętrzną Icy Box i od tej pory używałam jako zewnętrzny. Wszystko hulało bez zarzutu przez kilka miesięcy. Aż ostatnio przy próbie podłączenia (dodam, że był w tamtym okresie mocno eksploatowany, dość dużo z niego kopiowałam w tę i w tamtą) zaczęły się dziać jakieś jaja. Za pierwszym razem zaczął się samoistnie odmontowywać i spowrotem zamontowywać, trwało to z pół minuty. Aż padł. Od tamtej pory nie widzi go żaden system, przy podłączeniu pali się najpierw zielona dioda, następnie miga czerwona (oznaczająca access). Dysk normalnie "burczy" jak przy odczytywaniu danych - coś tam się dzieje. Windows wykrywa podłączenie urządzenia USB, wyświetla w chmurce nazwę dysku, lecz samego dysku nie widzi. Linuks wyświetlił info o jakimś errorze dysku, po czym cały system się zacina.

    Moje pytanie brzmi: Co to może być i gdzie może leżeć problem? Czy da się z tym coś jeszcze zrobić i ile może kosztować naprawa / odzyskiwanie danych z takiego dysku? Najbardziej denerwuje mnie fakt, że stało się to zupełnie nagle, nie miałam z nim wcześniej problemów, zawsze dbałam o niego i dzień przed zepsuciem chodził zupełnie normalnie. Mam tam conajmniej 50gb ważnych rzeczy, w tym 30gb bardzo ważnych. Nie wiem gdzie się z tym udać, jakiego typu jest to uszkodzenie i ile może mnie kosztować odzyskanie danych? Dodam, że jestem z Krakowa.


  2. Avatar netruner
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Kraków
    Postów
    510

    Cytuj | #2

    Może to tylko kieszeń. Spróbuj jak masz możliwość podłączyć przez inną kieszeń lub mostek usb.
    Jeżeli chodzi o odzyskiwanie to kosztowna sprawa.
    Komputer: MacBook Pro 13'' 2.53 8GB 500GB
    Telefon: iPhone 3Gs
    Tablet: iPad 2 32GB

  3. Avatar Therioon
    Dołączył
    Oct 2007
    Skąd
    Z brzucha:)
    Postów
    3,565

    Cytuj | #3

    Może programy file salwage for mac
    lub easy recovery professional na win kiedyś to miałem i odzyskiwało spoko
    niestety wszystkie progsy płatne
    Komputer:  MacBook 2,16Ghz, 4Gb RAM, Anywhere MX, Mac OSX Lion 10.7.4
    Telefon:  IPhone 4 16 Gb black iOS 5

  4. Avatar virgin71


    Dołączył
    Feb 2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    9,581

    Cytuj | #4

    Może to tylko kieszeń. Spróbuj jak masz możliwość podłączyć przez inną kieszeń lub mostek usb.
    popieram, możliwe że to kieszeń, szczególnie, że się sam odmonowywał
    Komputer: MacBook 1.83 C2D & Mac mini 2011/SSD & Nintendo Wii & Mini G4
    Telefon: dziadowski iP 4S i kiczowaty RBM na andku
    Tablet: iPad 16GB/3g
    WWW: http://www.macmall.pl
    Nie przepłacaj za Makówki, wejdź na -> www.matlosz.pl
    Serwis pogwarancyjny. Naprawa zalanych komputerów!

    "w ogóle" piszemy osobno!!

  5. Avatar KuboX
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Polandia
    Postów
    2,097

    Cytuj | #5

    Odzyskanie danych to bardzo kosztowna sprawa - nawet kilka tysięcy złotych. Wszystko zależy od pojemności dysku.
    Komputer: MacBook Pro C2D 2.4GHz/4GB RAM/GeForce 320M 256MB/250GB HDD/SuperDrive/OS X 10.7.2
    Telefon: iPhone 3GS 16 GB 5.0 - Plus GSM
    Odtwarzacz: iPod Video 5.5G


  6. Dołączył
    Jul 2007
    Postów
    37

    Cytuj | #6

    Hej. Pierwsze co sprawdziłam to kieszeń. Po prostu kupiłam drugą - niestety problem pozostał. W sumie dane nie zostały utracone, tylko dysk na 95% ma problem z dostępem. Chyba zaniosę do serwisu tak czy siak, ale nie na odzyskiwanie danych. Kto wie, może to tylko kwestia usunięcia jakiejś elektronicznej usterki? Wątpię też, żeby było to coś mechanicznego.

    W takim wypadku, polecacie zwykły serwis komputerowy czy jakiś serwis Apple? Pytam, bo nie wiem czy w zwykłym serwisie sobie z tym tak łatwo poradzą, jako że na dysku jest niestandardowy system plików.
    I jeszcze jedno: Czy ktoś wie, gdzie znajdują się dobre punkty serwisowe w Krakowie - w tym Apple? Najlepiej takie, które zdiagnozują problem i wycenią koszt naprawy za free...

  7. Iro
    Mężczyzna Iro jest offline
    Avatar Iro
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Katowice
    Postów
    3,750

    Cytuj | #7

    Jeśli masz czas podjechać do Katowic, to zrobię ci taką ekspertyzę.
    Komputer: HA-MAC V i7 3.4GHz; HBP i5 17"; SNOW, W7
    Telefon: Galaxy SII: 501193100
    Odtwarzacz: HA-MAC
    Muzyka i Komputery
    http://www.myapple.pl/artykuly/81201-pekajace-macbooki.html

  8. Avatar Hercules
    Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Szukam działki, PL
    Postów
    253

    Cytuj | #8

    jak bede w poblizu to moge na niego zerknac...
    lub wyciagnac te dane od reki... oczywiscie jak bedzie to do zrobienia,
    a znajac juz troche takich przypadkow to raczej nie powinno byc problemow.
    "Twój post zostanie usunięty jesli znajdowały się w nim będą treści nic nie wnoszące do życia forum..... Powstrzymaj się na przyszłość od pisania... najlepiej wogóle..."

    Tutaj się nikt nie potyka. Tutaj zawsze wszyscy na pysk padają!


  9. Dołączył
    Apr 2008
    Postów
    776

    Cytuj | #9

    Wg mnie elektronika dysku to sie rzadko psuje, chyba ze ta gowniana kieszen zaszkodzila

  10. Avatar Hercules
    Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Szukam działki, PL
    Postów
    253

    ... ale mechanika siada.
    "Twój post zostanie usunięty jesli znajdowały się w nim będą treści nic nie wnoszące do życia forum..... Powstrzymaj się na przyszłość od pisania... najlepiej wogóle..."

    Tutaj się nikt nie potyka. Tutaj zawsze wszyscy na pysk padają!

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia