Witam,
Pare dni temu moj macbook wyzional ducha, po.. no wlasnie do konca nie wiem co bylo tego powodem ; ]
krotko: zamierzalem wystawic na aukcje mojego macbooka, wczesniej wytarlem go wilgotna szmatka.. pstryknalem kilka zdjec po czym wlaczylem spowrotem maca.. pochodzil, pochodzil i sie zawiesil.. przestal dzialac przycisk POWER do wymuszenia restartu.. przez to tez bylem zmuszony wyjac baterie zeby sie w koncu wylaczyl/zrestartowal.. i to juz byl koniec!
pare dni spedzilem w necie na wyszukiwaniu jakiegokolwiek rozwiazania, przesledzilem dziesiatki watkow z podobnymi problemami - na marne..
pogodzilem sie z odejsciem mojego maca.. na szczescie za tydzien bd mial okazje wyslac na gw go do serwisu i mam nadzieje ze przywroca go do zycia..
moj post ma bardziej na celu przedstawic moja krytyczna!, tak krytyczna sytuacje ; d heh. jednak jesli znalazloby sie jakies szybsze rozwiazanie to bylbym szalenie wdzieczny.. chociaz mysle, ze jednak serwis, i taka mozliwosc juz niedlugo, bedzie najlepszym rozwiazaniem tego problemu.
dziekuje za uwage,
pozdrawiam!
PS. Nie potrafie sobie odpowiedziec na pytanie: za jakie grzechy zmuszony jestem do uzywania windowsa spowrotem, mam nadzieje, ze juz niedlugo.. planuje takze kupno nowego macbooka wiec szybko wszystko powinno wrocic to harmoni ; )




LinkBack URL
About LinkBacks






