Witam!
Ehhh i stało się. Mój komputer uszkodził się. MacBook Pro 2.2 GHz. Nie włącza się matryca.
Jak to się stało?
Komputer był uśpiony przez noc. Po obudzeniu, nie włączyła się matryca. Kilka twardych resetów pomogło i działał normalnie. Musiałem wyjsc z domu, uśpiony ponownie, wracam, otwieram, znowu nie wyświetla się obraz. Resety, twarde nie twarde, baterie zasilacze, RAM nic nie zmienia, dźwięk startowy słychać ale matryca w ogóle się nie włacza. Nawet szarego ekranu nie ma, jest po prostu wyłączona. Reset PRAM/NVRAM nic nie zmienia.
Otworzyłem komputer, wyczyściłem kurz jaki mógł się tam nazbierać i wciąż to samo.
Obawiam się, że to nie jest wina matrycy, a jakiegoś styku. Na monitoze zewnętrznym tak samo, nic się nie pojawia.
Nie chciałbym wydać za dużo kasy na naprawę, także nie chce skorzystać z serwisu iSource czy SAD bo niesamowite pieniądze pewnie sobie zażyczą.
Mój znajomy jest na urlopie, a ja nie mam czasu aby czekać. Znalazłem przez forum m. in. tą firmę, ale dzisiaj jest nieddziela: http://www.ragz.pl/ .
A może ktoś zna ten problem, mógłby pomóc, doradzić?
Dzięki za wszelkie uwagi.
--- edit
a może to by mi pomogło? F02-TaĹma Matrycy Macbook Pro - SZYB.WYS (620103808) - Aukcje internetowe Allegro




LinkBack URL
About LinkBacks










