Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 22

  1. Dołączył
    Feb 2008
    Postów
    134

    Cytuj | #1

    No i chyba miarka sie przebrala. Niestety musze to napisac zeby wyladowac zlosc, aczkowielk wiem ze emocje nie sa dobrym doradca. Dzis siedze siedze siedze, czuje smród, wącham maczka ok, patrze a tu nie swieci sie lampka od ladowania przy zasilaczu, wacham zasilacz i olśnienie - spalił się ni stąd ni zowąd. Juz mam po prostu dosyc tego szmelcu, apple chyba za bardzo zajelo sie iphonami i ipodami a kompy niestety dalek ow tyle. NIe wiem czy apple zna takie slowo jak jakosc w stosunku do laptopow i wielu sie pewnie zgodzi w ogole do komputerów. Trzeba powiedziec jasno ze na samym znaczku jabluszka daleko nie zajadą. Najgorsze jest to ze w lipcu konczy sie gwarancja i nie usmiecha mi sie placic za superdrive 600 zeta (gdzies wyczytalem) za zasilacz 300 itd. Teraz oddam na gwarancje ale co dalej... Niedawno padl superancki Superdrive, mialem oddawac do serwisu ale jako ze za 3 tygodnie wylatuje na stale do USA olalem temat, zreszta nie dziala tylko nagrywanie. Dzis ten pieprzony zasilacz wiec mozna powiedziec ze przez 3 tygodnie nie mam juz kompa. Wczesniej jeszcze w stanach wymieniali mi ram po 2 tygodniach, po powrocie do Polski padl witraczek, pozniej ten supershit i teraz zasilacz. Porazka!!! Wiem ze to tylko elektronika itp, ale mialem wczesniej kilka kompow i wszystkie razem wziete mialy 4 usterek, to troche duzo jak na 9 miesiecy uzytkowania. Wiem ze naprawia, przeprosza ale co po gwarancji, Kupowac apple care??? No i co komp 2000 plus 299$ za apple care... Smiech na sali. Samym systemem ktory naprawde jest rewelacyjny ciezko te wszystkie wady zrekompensowac. Powoli krążą po glowie mysli zeby wrocic do windowsa tymabardziej ze 7 zapowiada sie nie najgorzej, nawet na tym forum mozna poczytac dobre opinie o tym systemie i poza tym komp kosztuje polowe tego co macbook pro o tej samej konfiguracji...koncze bo zaraz bateria pewnie bedzie wolala o pomoc.
    Aha jeszcze jedno pytanie, prosze mi powiedziec czy mozna sie domagac wymiany calego sprzetu po ilus naprawach??? Nie licze na to u nas ale jesli juz to w USA, chodzi mi tylko czy jest taka mozliwosc zeby ubiegac sie o taka wymiane, ze sprzet nie spelnia moich oczekiwan itp>????
    Ostatnio edytowane przez kopan ; 29.04.2009 o 17:47


  2. Avatar virgin71


    Dołączył
    Feb 2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    9,581

    Cytuj | #2

    nie wiem jak w US, ale w EU po dwóch naprawach, można żądać wymiany na nowy.

    ---- Dodano 29-04-2009 o godzinie 19:33 ----
    ps. masz pecha
    Ostatnio edytowane przez virgin71 ; 29.04.2009 o 18:33 Powód: Wpisy zostały automatycznie połączone
    Komputer: MacBook 1.83 C2D & Mac mini 2011/SSD & Nintendo Wii & Mini G4
    Telefon: dziadowski iP 4S i kiczowaty RBM na andku
    Tablet: iPad 16GB/3g
    WWW: http://www.macmall.pl
    Nie przepłacaj za Makówki, wejdź na -> www.matlosz.pl
    Serwis pogwarancyjny. Naprawa zalanych komputerów!

    "w ogóle" piszemy osobno!!

  3. Avatar seb235
    Dołączył
    Jul 2006
    Postów
    6,392

    Cytuj | #3

    heh żądać można ale nie koniecznie to zrobią, w polsce klient się nie liczy !
    Komputer: Altair 8800
    Telefon: ZTE Blade (Android 2.3.7)
    Odtwarzacz: iPod Touch 8GB (1st gen)
    Tablet: LY706

  4. Avatar domeen
    Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    ja to znam?
    Postów
    214

    Cytuj | #4

    Cytat Napisał virgin71 Zobacz post
    nie wiem jak w US, ale w EU po dwóch naprawach, można żądać wymiany na nowy.
    taaa jasne!

    A jak kupisz samochód i spali Ci się jedna żarówka, a potem druga i trzecia to masz prawo wymienić auto na nowe w salonie. W końcu masz 3 lata gwarancji. Możesz oczywiście też pozwać dealera z tytułu niezgodności towaru z umową bo żarówki miały świecić a już 3 się spaliły przez 2 lata użytkowania.

    Pisałem już o tym kiedyś - panoszy się zakłamana wizja rynku, w której na każdym kroku usiłuje się obarczać winą, za tandetne wykonanie jakiegoś towaru, sprzedawcę, a nie producenta. Dziwi mnie przy tym bardzo, że pisze o tym virgin71, który ponoć handluje Macami.
    Wymieniasz Maci na nowe jak się drugi raz komuś zepsują?

    Może w USA prawo lepiej funkcjonuje i można dojść "sprawiedliwości" walcząc w nieuczciwymi producentami i ich serwisami. W UE są tylko na wpół martwe przepisy, które uderzają w sprzedawców.

    PS
    Sklep najczęściej nie ma ani możliwości finansowych ani żadnego interesu w tym, żeby takie roszczenia respektować. Najczęściej takie sprawy lądują w sądzie gdzie leżą miesiącami aż któraś ze stron się rozmyśli, a przecież nie o to chodzi. Sprzedawca też chciałby, aby sprzęt chodził latami bez szwanku - na co mu reklamacje itp? Prawo niestety zamiast bronić klientów broni producentów. Sprzedajesz np Maca w zalakowanym fabrycznie pudełku i musisz mieć świadomość, że klient może cię włóczyć po sądach bo po otwarciu okaże się np że matryca ma badpixela. Na dodatek nie masz żadnych podstaw żeby ten komputer oddać do producenta i jesteś zdany na łaskę i niełaskę PMa w shit'owej dystrybucji. Rozczarowani klienci piszą potem po forach: "Firma kogucik!" Jak zatem nazwać producenta? Chyba jedynie: "Zorganizowaną grupą nadzianych KOGUTÓW"
    Komputer: MacBook 13,3"
    Telefon: iPhone 8GB [2.2]
    Odtwarzacz: iPod w iPhone

  5. Avatar Smoczy
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Rzeszów
    Postów
    3,431

    Cytuj | #5

    bynajmniej nie chodzi o wymiane sprzętu na nowy jeśli padną części eksploatacyjne (bateria itp),masz prawo domagać się wymiany komputera na nowy,to paranoja to co napisałeś,napisz do serwisu najlepiej w tej sprawie,nie do naszego rodzimego,tylko do tego w którym kraju go kupowałeś
    Komputer:  MacBook CD 1.83/2GB/250GB Snow Leo
    Telefon: iPhone 3GS 5.1 + Motorola S9-HD
    Odtwarzacz: iPhone 3GS
    sorki za ewentualne błędy - dyslektyk:oops:


  6. Dołączył
    Feb 2008
    Postów
    134

    Cytuj | #6

    NIe bardzo zrozumialem ostatniego posta. Jesli moglbys sprecyzowac o co ci chodzilo to bylbym wdzieczny. Pewnie napisze do Apple Usa z pytanie co robic. Najgorsze jest to ze w lipcu konczy mi sie gwarancja i jesli w takim tempie bedzie sie psul po gwarancji to nie wyrobie na naprawy. Wiem ze to błachostki w sumie, i RAM mozna przyrownac do spalonej zarowki w samochodzie ale samochod kosztuje 20000$ i zarowka do niego 10$ powiedzmy a macbook 2000 a ram do niego 100$, zasilacz w polsce chyba 369zł/ Takze roznica chyba jest. Pisze tego posta bo chce zwrocic uwage na straszna awaryjnosc kompoterow z logo jablka i chcialbym uzyskac moze jakies sugestie jak rozwiazac sprawe, bo nie ukrywam ze jestem tym zdenerwowany. Zapytalem czy wymiana wchodzi w rachube, bo cos obilo mi sie kiedys o uszy ze jesli oddaje sie cos do reklamacji/serwisu/naprawy 3 raz to mozna zadac wymiany. A komputer chyba traktuje sie jakos calosc a nie kazdy komponent osobno. Ja nie musze sie znac na kompach, nie dziala i tyle a co sie stalo to mnie nie interesuje. Co jakis czas sie psuje i tyle. No zobaczymy co teraz. Sprobuje cos napisac i zobacze co mi odpisza.

  7. Avatar seb235
    Dołączył
    Jul 2006
    Postów
    6,392

    Cytuj | #7

    Ja mam podobny problem ale nie z makiem tylko z telefonem i nie da się nic zrobić bo era zwala winę na nokie a nokia na era i mogę sobie pogadać, jednym słowem masakra.
    Komputer: Altair 8800
    Telefon: ZTE Blade (Android 2.3.7)
    Odtwarzacz: iPod Touch 8GB (1st gen)
    Tablet: LY706

  8. Avatar Newstad
    Dołączył
    Apr 2008
    Postów
    609

    Cytuj | #8

    Kopan, jako, że wszystko jest teraz produkowane w Chinach z nastawieniem na ilość, a nie na jakość, warto zainwestować w AppleCare, tym bardziej, że Twój egzemplarz lubi się sypać- będziesz miał spokój przez kolejne dwa lata i więcej za niego dostaniesz przy ewentualnej sprzedaży. No i AppleCare jest też respektowane w Polsce (dowiadywałem się w iSource). Pozdrawiam!

  9. Avatar Leonard
    Dołączył
    Mar 2009
    Postów
    1,013

    Cytuj | #9

    Pisałem już o tym kiedyś - panoszy się zakłamana wizja rynku, w której na każdym kroku usiłuje się obarczać winą, za tandetne wykonanie jakiegoś towaru, sprzedawcę, a nie producenta
    W całym poście użytkownika kopan, nie znalazłem ani jednej wzmianki czy roszczeń kierowanych do sprzedawcy, tytułem wystąpienia uszkodzeń. Wszędzie jest mowa o apple, a o ile mi wiadomo oni są producentem tych macbook'ów.
    Nie interesuje mnie kto jest podwykonawcą danego elementu, to apple daje zlecenie na jego wykonanie, apple ma inżynierów, projektantów i zespoły wybierające poszczególne komponenty, i to oni są odpowiedzialni za to co wybrali.

    Spójrz na to w ten sposób - zamawiasz drewnianą łódź wiosłową. Producent łodzi dał zlecenie drwalowi aby ten ściął dwie najtańsze sosny w lesie.
    Tania sosna nie wytrztmała, łódź po roku się rozszczelniła i poszłą na dno.
    I według Ciebie ja mam teraz iść do drwala i mu głowe suszyć żeby łódkę ze stawu wyciągał ?!

    kopan - zupełnie nie dziwi mnie Twoje zdenerwowanie. Tyle usterek w jednym egzemplarzu :/
    Jeżeli masz jeszcze gwarancję to śmiało uderzaj do serwisu. Myślę, że serwis poza wymianą uszkodzonych elementów usunie też przyczynę ich powstania, także o dalsze funkcjonowanie macbooka nie powinieneś się martwić (poza superdrive, niestety jego jakość jest żenująca nawet gdy jest nowy).
    Pozdrawiam.
    Ostatnio edytowane przez Leonard ; 30.04.2009 o 04:25 Powód: ort.


  10. Dołączył
    Feb 2008
    Postów
    134

    Wlasnie Leonard trafiłes w sedno. Nie mam pretensji do sprzedawcy (ktorym notabene byl w tym wypadku bezposrednio Apple) tylko do producenta( w tym wypadku apple) i pisanie ze to chinskie i w zwiazku z czym liczy sie ilosc a nie akosc jest troszke nie na miejscu. Idac tym tropem wszystko, w kazdym sklepie, na kazdej polce ma prawo bez konsekwencji sie psuc bo jest na tym napisane made in china??? Zreszta pisalem juz ze mialem 2 lapki HP tez pewnie na podzespolach chinskich i jakos nie bylo w takim czasie tylu problemow. A apple sami widzimy... wystarczy poczytac dzial forum na temat sprzetu i mamy czarno na bialym jakosc kompow apple. Poczekam jeszcze 3 tygodnie i zalatwie to w usa, bo u nas nie mam ochoty walczyc z gwarancjami, co prawda wiatraczek wybmienili bez problemu. Nie bede szukal na podzespolach kto to zrobil i tam sie klocil o gwarancje, od tego jest apple, oni to kupuja od ludzi z malymi żółtymi rączkami i sprzedaja w swoim towarze jakim jest macbook. Ale fakt faktem Paranoja z tym wychodzi i nerwy puszczają, bo kompy za ponad 2000$ w moim przypadku psują sie 4 razy czesniej niz zwykly, a niestety mam wrazenie ze to nie bedzie koniec. Ciekawy jestem jak dam mu popalic z jakimis grami, albo powazna obrobko video w HD, to kiedy padnie chipset graficzny ktorym jest nieszczesny GForce 8600 ktory podobno ma wade fabryczna.

    PS. przyklad z drwalem i łodzią najlepiej obrazuje problem. Odpowiada wykonawca lodzi czy drwal ktory zciął drzewo??? (w sumie winien bedzie czlowiek ktory je najpierw tam posadził, takze drwal tez jest czysty - on tylko rąbał)

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 3 1 2 3 OstatniaOstatnia