Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
  1. Avatar Gooseberry
    Dołączył
    Dec 2008
    Postów
    12

    Cytuj | #1

    Witam, od jakiegoś czasu mój PowerBook G4 zaczął się zachowywać w sposób bardzo dziwny i niepokojący.

    Jakiś czas temu pojawił się szary ekran crashu systemu po czym komputer nie reagował na włączanie. Po kliknięciu włącznika był ten charakterystyczny sprzętowy dźwięk CD i później zero reakcji, dysk twardy nie startował, wiatraczek nic. Uruchomienie z kombinacją kasującą pamięć stałą powodowało że się pojawiał*szary ekran z logo Apple po czym następował*ponownie crash. Za którymś razem się włączył i działał przez około dwa tygodnie.

    Teraz zdarza mu się zasnąć bez powodu. Bateria pełna, podłączony do zasilania i sam z siebie zasypia. Czasami nie da się*go włączyć co więcej twardy reset też nie działa. Jedyny sposób żeby go 'zabić' jest wyjęcie baterii i odczekanie chwili.

    Już dawno bym kupił nowego gdyby nie to że jest dość drogi :/ a ja muszę mieć komputer. Trochę mnie te objawy niepokoją, czy to nie jest symptomem jakiejś konkretnej dolegliwości? Dziękuję z góry za wszelką pomoc.
    Telefon: iPhone
    Odtwarzacz: iPod Mini


  2. Avatar Smoczy
    Dołączył
    Mar 2008
    Skąd
    Rzeszów
    Postów
    3,431

    Cytuj | #2

    tego typu samoczynne usypianie może być spowodowane przez PMU,może pomoże jego reset,a co do crashu systemu....przebadałeś HDD pod wpływem błędów?
    Komputer:  MacBook CD 1.83/2GB/250GB Snow Leo
    Telefon: iPhone 3GS 5.1 + Motorola S9-HD
    Odtwarzacz: iPhone 3GS
    sorki za ewentualne błędy - dyslektyk:oops:

  3. Avatar Gooseberry
    Dołączył
    Dec 2008
    Postów
    12

    Cytuj | #3

    Nie badałem ale sprawdzę dzięki. W ogóle pół roku temu oryginalny dysk jaki był od nowości zatarł sobie z niewiadomych przyczyn głowice i był wymieniony. Również*nieoryginalnym elementem jest bateria. Nie mam pojęcia czy to może mieć jakikolwiek wpływ ale jabłka to takie magiczne urządzenia że nigdy nic nie wiadomo
    Ostatnio edytowane przez Gooseberry ; 07.04.2009 o 13:49
    Telefon: iPhone
    Odtwarzacz: iPod Mini


  4. Dołączył
    Apr 2009
    Skąd
    Boska Wola
    Postów
    3

    Cytuj | #4

    Podczepiam się, bo nie chcę zaśmiecać forum nowym wątkiem.

    Pytanie: kto teraz w Warszawie zajmuje się naprawą Jabłuszek? I nie mam na myśli autoryzowanego serwisu, żebyśmy mieli jasność! Odpowiedzi najchętniej na telefon: 782 589 388, bo z dostępem do internetu to mam od piątku kłopot.

    Padło bowiem moje antyczne Titanium, jedno z pierwszych, jakie się w Polsce pojawiły. Objaw jak przy nagłym odcięciu od prądu: mrygała przez chwilę dioda, ale po kilku minutach zgasła, a pobudzić kompa do działania w żaden sposób już się nie dało. Baterii de facto nie mam już od wielu lat, zastanawiam się, czy teraz mi przypadkiem nie wysiadł zasilacz? Co prawda, grzeje się po włączeniu do kontaktu, ale problem może być nawet i z samym kabelkiem - poprzecierany jest gdzieniegdzie. Próbowałem tę hipotezę zweryfikować na własną rękę idąc po prostu do najbliższego sklepu Apple'a i prosząc o podłączenie do innego zasilacza - ale, co po tylu latach używania tego sprzętu jest dla mnie całkowicie oczywiste - zostałem zlany ciepłym moczem i wyproszony za drzwi. Pech, że nie mam żadnego znajomego z podobnym sprzętem, a po kilku latach bezawaryjnego działania zupełnie wypadłem z obiegu jeśli idzie o możliwość serwisu takich pogwarancyjnych antyków...

    Używałem tego Titanium (ze względu na mikroskopijny jak na dzisiejsze czasy twardy dysk) tylko do korzystania z darmowego netu w knajpach z hot spotem, żadnych cennych danych tam nie ma, ale nie stać mnie teraz na nowy - i, jeśli to tylko problem kabelka, to nie widzę powodu, by nie poużywać tego samego sprzętu w ten sam sposób kolejne 10 lat. Czy ktoś może mi w tym pomóc?

    Pozdrawiam,

    Jacek Kobus
    boskawola.pl
    Ostatnio edytowane przez jkobus ; 15.04.2009 o 09:20

Odpowiedz na ten temat