Witam.
Pisze ten post ku przestrodze.
Przeczytałem sporo waszych postów o problemach z bateriami i chcę was ostrzec.
Uwaga problem z bateria może w krótkim czasie przerodzić się w stan zagrożenia zdrowia a nawet życia
Mam 2 MacBooki Pro wersje 3,1 i 2,1. (jakiś rok przerwy między nimi).
I ostatnio w dość krótkich odstępach czasu (ok. 2 miesiące) baterie w tych MacBookach Pro spuchły (najpierw w nowszym 3,1 a potem w 2,1). Na szczęście w obydwu przypadkach szybko zostały usunięte ze sprzętu (kto wie co mogło się zdarzyć gdyby pozostały tam dłużej).
Baterie w jednym jaki i w drugim przypadku po wyjęciu nadal puchły jakiś czas czyli zamieniły się w bombę zegarową.
W przypadku modelu 3,1 bateria przed spuchnięciem zwariowała czyli szalał wskaźnik naładowania lub komp się wyłączał przy 30-40% naładowania.
W modelu 2,1 bateria spuchła bez ostrzeżenia.
Dodam tylko że jeden sprzęt pracuje jako stacjonarny drugi jest w ciągłym ruchu, czyli baterie były eksploatowane różnie.
Pojawiło się wiele pytań bez odpowiedzi:
Czy to przypadek, niefortunny zbieg okoliczności?
Czy to ewidentnie wada fabryczna czy może złe użytkowanie?
Czy uszkodzony zasilacz może spowodować takie uszkodzenie baterii?
Czy może siedzi coś u mnie w sieci? (o kurde mój Mac Pro jest zagrożony
Czy ktoś z was miał podobny przypadek?
Czy już ktoś o tym pisał ten post należy usunąć?
Piszcie o swoich doświadczeniach na ten temat może to pozwoli uchronić innych przed czymś... czymkolwiek to coś jest.
PS: Jeszcze tylko info, model 3,1 był jeszcze na gwarancji jednak w przypadku uszkodzonej baterii nie uznano mi jej![]()




LinkBack URL
About LinkBacks


