Witam zainteresowanych i dziękuję za chwile uwagi.
Chodzi mianowicie o to, że mój Leos coś "skrzypi. Objawy:
- Dashboard wywoływany za pomocą myszy Logitech nie działa,
- Rozstrzał wywoływany jak powyżej podobnie nie zaskakuje,
ale po chwili zaczyna działać. Wyskakuje to samo z siebie i nie zauważyłem jeszcze żadnej prawidłowości co mnie zaskakuje.
Przed chwilą pisałem maila używając klienta poczty standardowego i po zastosowaniu przy końcu wiersza (kilka miejsc na znaki zostało) symbolu "-" i spacji przed i po, spotkałem się*w nowym wierszu z akapitem. A co mnie zwaliło to to, że nie mogłem tego skasować i wciskając "backspace" usuwał mi tak jak zdanie szło wstecz. Później jeszcze nie mogłem myszą wstawić kursora w miejsce gdzie był ten akapit ani w okolice wspomnianego symbolu.
Ktoś ma coś*podobnego czy ludzie wzięli się*za OS X'y z konkretem i zaczęli pokazywać to czego się nauczyli na przykładzie M$? Czy oprogramowanie typu "scereware" zacznie też*być niezbędne?