Witam,
Z góry proszę o wyrozumiałość jeżeli takie pytanie gdzieś już padło, ale delikatnie mówiąc pali mi się tyłek...
Jakieś 20 min temu przy podpinaniu zasilacza do kompa komputer się wyłączył, zasilacz przestał ładować. Mak włączył się dopiero po SMC. Mam jakieś 17% baterii, stąd też moja prośba o wyrozumiałość. Zasilacz oczywiście nie ładuje. Już od ok 2 tygodni był z nim problem, bo nie zawsze stykał (prawdopodobnie przepalony przy magsafe). Wtedy zadzwoniłem do iSpot Katowice, przedstawiłem sytuację i powiedziałem, że zależy mi na tym, żeby zasilacz został wymieniony od ręki, gdyż używam komputera na codzień w pracy. Pan z iSpot powiedział, żebym przyjechał z kompem i zasilaczem i zobaczymy co da się zrobić. Ucieszony bez zwłoki wsiadłem do samochodu i pojechałem do iSpot Katowice. Dotarłem na miejsce, przedstawiam sytuację, a jakiś inny człowiek informuje mnie, że mogą tylko odesłać do serwisu. Nawet nie sprawdził tego zasilacza, tylko zdiagnozował chyba telepatycznie i odesłał mnie na drzewo. Zapytałem tylko " to po jaką cholerę kazaliście mi tutaj przyjeżdżać ?! " i wyszedłem. Stwierdziłem, że jak się spieprzy do końca to kupię nowy.
I w tej właśnie sprawie piszę
otóż ja mam zasilacz 60W a1344. W cortland zasilacz 60W jest pod nazwą mc461zm/a. Jest jakaś różnica ? Jedyna jaką zauważyłem, to cena. W Cortland ten zasilacz kosztuje 349zł, w store tyle samo. Natomiast znalazłem kilka sklepów internetowych, gdzie ten zasilacz oznaczony symbolem a1344 kosztuje od 190-200zł. Produkt oczywiście opisany jest jako oryginalny z gwarancją.
W związku z tym pytanie:
Gdzie i jaki zasilacz kupić?
I ewentualnie jeśli ktoś miał podobną sytuację z gwarancyjną wymianą zasilacza, to też proszę o rady, bądź podzielenie się doświadczeniami.
Dziękuje i pozdrawiam,
Michał.




LinkBack URL
About LinkBacks
