Witam!

Otóż jakiś czas temu mój iPod uległ wypadkowi w skutek czego jego szybko lekko ucierpiała. Następnie po tygodniu spokojniejszego niż zwykle użytkowania ekran przygasł jakby zmniejszono w nim jasność. Szukając rozwiązania problemu przywróciłem mu ustawienia fabryczne oraz zresetowałem zawartość. Po pojawieniu się ekranu karzącego mi zsynchronizować go z itunes (ekran nadal był "przyciemniony") dałem sobie spokój jako że było dosyć późno i postanowiłem rozwiązać ten problem rano. Niestety następnego dnia iPod w ogóle nie działał i nie reagował na próby wprowadzenia do trybu DFU. Kilka dni później przy podłączeniu do ładowania na kilka sekund wyświetlił mi się ekran z "bateryjką" już z normalną jasnością po czym zgasł, jednak ipod nadal nie reaguje. Na czym polega problem? Spalona płyta główna? Czy może jakiś związek z upadkiem na ziemie?

Trochę się rozpisałem ale jest to mój 1 post na tym forum, mam nadzieje że zrozumiecie