Hej,
mam pewien problem z moim iPhonem, a konkretnie z jego gwarancją. Rzecz tyczy sie naprawy przycisku Home Button ktory pod wplywem uzytkowania co by nie mowiac lekko sie zuzyl i trzeba go mocno "nawciskac".
Bedac w grudniu ub. roku w Kanadzie poszedlem do Apple Store i nabylem mojego iPhone. Oczywiscie, wtedy gwarancja byla miedzynarodowa, o czym x-krotnie zapewnil mnie niebieski ludek oczekujacy na kartę platniczą. Zreszta, wtedy juz to wiedzialem ale pytanie w sumie bylo zadane po to aby jeszcze dodatkowo upewnic sie o tym.
Tymczasem dzis udalem sie do iSource celem oddania do serwisu mojego telefonu. Jakiez zdziwienie ogarnelo mnie gdy Pan odmowil przyjecia mojego telefonu do serwisu z powodu iż iPhone pochodzi z poza terenu EU. Co za bzdura mysle, i po powrocie do domu zadzwonilem na Polski AppleSupport gdzie charczący jak stary ikarus Apple Adviser powiedzial iz od 1 lipca 2011 roku, nie sa oni w stanie serwisowac telefonow z poza EU bo uwaga ! maja znaczaco innna budowe !. Poprosilem o zaporoponowanie rozwiazania mojej sprawy, na co zostalem skierowany by leciec do Kanady celem wyserwisowania homebuttona. PIEKNIE!
Generalnie zaje*iscie ze prawo dziala wstecz i kupujac telefon w grudniu mialem gwarancje a teraz juz nie, i bynajmniej nie dlatego ze sie skonczyla. Szkoda ze nie wiedzialem ze bede mial nie 12 a 6 miesiacy bo pewnie oddal bym telefon 30.06 o 19.59.
Ktos ma moze jakis sposob jak to obejsc? Moge zaplacic MacLife za naprawe przycisku 120zl, ale kurna chcialbym wyegzekwowac cos co kupilem - GWARANCJE!!!!




LinkBack URL
About LinkBacks


