Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 7 1 2 3 4 5 ... OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 62
  1. Avatar CeBeeR
    Dołączył
    Dec 2008
    Skąd
    te pytanie?
    Postów
    1,121

    Cytuj | #1

    Zakładam, że nadal jest jeszcze sporo osób, które z tych czy innych względów nie zakupiły iPhone 4. Czy powodem tego może być osławiony i napiętnowany wręcz "uścisk śmierci"?

    Jakiś czas temu natknąłem się na pewien tekst:
    Uścisk śmierci = brednie.

    I co? Potrzeba było wprowadzenia iPhone 4 do Polski by “głupi Polacy” (nie moje słowa) zrozumieli, że cały ten uścisk śmierci to tylko rozdmuchana bajka a nie problem.
    Źródło: b4it's log - Uścisk śmierci = brednie.

    Czy rzeczywiście to takie brednie?

    Do tej pory moje testy bywały bardzo pobieżne, nie przykładałem się do tego, bo prawdę mówiąc nie brałem pod uwagę zakupu iPhone 4. Jednak, im bardziej owa "afera" była rozdmuchiwana, tym bardziej dążyłem do tego by poznać fakty z tym związane.

    Pierwsze moje testy zostały przeprowadzone przeze mnie w kilku różnych salonach sprzedaży O2-UK, będących ulokowanych w różnych miejscach, mających jednak jedną, wspólną cechę. Prezentowane tam telefony iPhone 4, niezmiennie posiadały pełen zasięg. Dowolne próby chwycenia go w każdy możliwy sposób, prawą, czy też lewą ręką nie odniosły skutku - telefony te ani na chwilę nie zgubiły zasięgu. Włączanie / wyłączanie WiFi / Bluetooth'a nie wpłynęły na to. Ów test uznałem za mało miarodajny i odpuściłem sobie tą sprawę na jakiś czas.

    Później doszły do mnie uwagi moich znajomych korzystających z sieci O2, sprawdziłem, przetestowałem - przy umiarkowanym zasięgu w iPhone 4 (jak i innych obecnych telefonach, w tym starsze wersje iPhone) zasięg w tych samych miejscach nigdy nie spadł do zera, nigdy rozmowa nie została przerwana.
    Owe testy nie przekonały mnie za bardzo. Liczyłem na to, a może łudziłem się, że nadejście aktualizacji oprogramowania docelowo rozwiąże tą sprawę - podobnie jak problemy z WiFi w pierwszych modelach iPada, zaraz po premierze w USA. Łudziłem się... aż do dnia, kiedy kolega z pracy pojawił się wraz z nowiutkim iPhone 4 z sieci Three - UK. Chciałbym zaznaczyć, że przetestowałem jego telefon na moim stanowisku pracy, gdzie jestem od lat, gdzie niezmiennie sieć Three UK ma doskonały zasięg, gdzie korzystałem wielokrotnie nie tylko z rozmów telefonicznych za pośrednictwem tej sieci, ale korzystałem też ze Skype (przez 3G) oraz transferu danych. Zawsze, poza jedną awarią nadajnika trwającą tydzień i uniemożliwiającą korzystanie z przesyłu danych - wszystko działa rewelacyjnie, zawsze, każdego dnia.
    Owy iPhone kiedy znalazł się w moich rękach, po krótkim czasie "uściskania" go, raczył obniżyć zasięg aby docelowo zgubić sieć w ogóle. Przyznam, że zaniepokoiło mnie to jeszcze bardziej... jednak, nie mogłem tego uznać za test finalny, który miał nadejść dopiero za jakiś czas.

    Dopiero ostatnio dojrzałem do ostatecznego testu, który miał odpowiedzieć na moje pytanie, na ile iPhone 4 może być wiarygodnym urządzeniem, jeżeli chodzi o zasięg oraz zrywanie połączeń. Tym bardziej, że tematem ostatnich dni jest (podobno) poprawiona wersja iPhone 4 dla sieci Verzion.

    Na miejsce ostatecznego testu wybrałem nie bez powodu Apple Store w Covent Garden w Londynie. Nie tylko dlatego, że jest to świeżo otwarty Apple Store, ale też z powodu tego, iż prezentowane tam iPhone 4 działają w sieci Three - UK, a ponadto nie mają tam rewelacyjnego zasięgu.
    Aby nie być zdanym tylko na iPhone 4, miałem również dla porównania telefony innych marek działające w tej samej sieci, m.in. Nokia, Sony Ericsson, HTC, Blackberry, Skypephone.
    Zasięg telefonów (pozostałych) wahał się pomiędzy jedną a dwoma kreskami - jednak był nieprzerwany, stały. Można było korzystać z internetu, gdzie jednak zdarzało się przełączanie się urządzeń (pozostałych) pomiędzy 3G a HSDPA. Rozmowy - przeprowadzono dziesięć dwuminutowych rozmów -bez problemu ze słyszalnością i zrozumieniem. Żadna z rozmów nie została przerwana. Pozostałe telefony oczywiście trzymane były w dłoniach - dla zróżnicowania - w prawej i lewej.
    Przejdźmy do iPhone 4 - zostało przetestowanych sześć egzemplarzy wystawionych. Każdy z nich miał kartę SIM sieci Three UK, każdy z nich miał jedną kreskę zasięgu. Każdy z egzemplarzy po wzięciu do ręki w czasie krótszym niż minuta zgubił zasięg. Nie mam tu na myśli tego, że zasięg spadł (wizualnie), ale iPhone 4 w ogóle odłączył się od sieci. W takim przypadku nie można mówić o prezentacji graficznej zasięgu, czy o jakiejkolwiek pomyłce - iPhone w każdym przypadku odłączał się od sieci. Oczywiście, po pewnym czasie logował się ponownie, po wzięciu do ręki i powtórzeniu doświadczenia - zasięg znów spadał, aż do zgubienia sieci.

    Na tym kończę testowanie iPhone 4. Według mnie nie ma tu miejsca na gdybanie, na wiarę w magiczne telefony iPhone 4, które nigdy nie tracą zasięgu, które działają bez zarzutów. Zbyt dużo iPhone 4 testowanych przeze mnie potwierdziło problem.
    Komputer: Mac na PC - Hackintosh. PC (Win) na Mac'u - MacSochizm.
    Telefon: iPhone 4 16GB, iPhone 3GS 32GB, HTC Desire
    Tablet: iPad WiFi 32GB, BlackBerry PlayBook 16GB


  2. blues55
    Guest

    Cytuj | #2

    Masz iP4 czy szukasz powodów aby go nie kupić ?


  3. Dołączył
    Dec 2010
    Postów
    12

    Cytuj | #3

    Ja mam w three.co.uk i mam problem z tym. Ale ochraniacz na iP i jestem szczęśliwy.

  4. Avatar Edbert
    Dołączył
    Mar 2007
    Skąd
    Wrocław
    Postów
    135

    Cytuj | #4

    Chyba CeBeeR napisał, że nie ma iP4 i nawet nie zamierzał go kupić. Problem istnieje i nie tylko w tym telefonie - mój Ojciec dostał służbową nokię (niestety nie pamiętam modelu, ale seria biznes) i zasięg podczas rozmowy skacze prawie non stop, niezależnie od miejsca w który właśnie się znajduje.
    Komputer: iMac 24" | Core2Duo 2,8GHz | 4GB RAM | 320GB HDD | MacOS X 10.6
    Telefon: Samsung Solid B2710
    Odtwarzacz: brak
    Tablet: iPad 2 | 64 3G | Black

  5. Avatar igiel
    Dołączył
    Jan 2009
    Skąd
    London, UK
    Postów
    1,135

    Cytuj | #5

    ja w swoim iP4 zauważyłem ,że ten niby uścisk powoduje zanik zasięgu jak jestem w miejscu gdzie mam 1-2 kreski zasięgu i zasięg skacze nawet jak sie telefonu nie dotyka . W miejscu gdzie mam pełny albo prawie pełny zasięg jak by telefonu nie złapać nic się nie dzieje...
    Komputer: MacBook White Unibody
    Telefon: iP3G->4->3Gs-> Nokia Lumia
    Tablet: iPad 2 64GB+3G

  6. Avatar slawrumia
    Dołączył
    Jun 2009
    Skąd
    Rumia
    Postów
    1,264

    Cytuj | #6

    Przy słabym 3G większość traci zasięg a ip4 w lewym ręku ewidentnie , pozostaje nie dzwonić i nie odbierać lewą ręką przy słabym 3g albo etui czy bumper
    Telefon: IP4, Galaxy Note

  7. Avatar horyzont
    Dołączył
    Jun 2007
    Skąd
    Warszawa
    Postów
    1,171

    Cytuj | #7

    CeBeeR trza było to na bloga wrzucić
    MacBook Pro 5.1 | MacBook Air 3.1 | MacMini 4.1 | iPad 32gb/3G | Apple TV 1gen | Airport Extreme i jeszcze kilka innych dupereli

  8. Avatar Mercz
    Dołączył
    Mar 2010
    Skąd
    Szczecin / Bevern DE
    Postów
    2,106

    Cytuj | #8

    Ja po prostu chyba mam szczęście bo owego problemu z "uściskiem śmierci" problemu nie mam nawet w lesie.
    Komputer: iMac
    Telefon: iPhone 4
    Tablet: iPad 2

  9. Avatar CeBeeR
    Dołączył
    Dec 2008
    Skąd
    te pytanie?
    Postów
    1,121

    Cytuj | #9

    Cytat Napisał blues55 Zobacz post
    Masz iP4 czy szukasz powodów aby go nie kupić ?
    Powód aby go nie kupić znalazłem. Według mnie wystarczający. Nie widzę powodu, aby w miejscu takim jak forum nie napisać tego co zaobserwowałem.

    Cytat Napisał Sinins Zobacz post
    Ja mam w three.co.uk i mam problem z tym. Ale ochraniacz na iP i jestem szczęśliwy.
    Nie napisałem o tym, że iPhone nie działa. Napisałem o konkretnych testach, w konkretnych sytuacjach i nawet w konkretnych miejscach. Na temat ochraniaczy celowo nie napisałem, gdyż nie są one integralnym wyposażeniem.
    Komputer: Mac na PC - Hackintosh. PC (Win) na Mac'u - MacSochizm.
    Telefon: iPhone 4 16GB, iPhone 3GS 32GB, HTC Desire
    Tablet: iPad WiFi 32GB, BlackBerry PlayBook 16GB

  10. Avatar Quimeen
    Dołączył
    Sep 2008
    Skąd
    Trzebinia
    Postów
    959

    Ja jak kupiłem iP4 i ktoś pytał się mnie jakie są minusy tego telefonu mówiłem, że traci zasięg jak źle się go chwyci. Problem polegał na tym, że za każdym razem jak chciałem to zademonstrować zasięg nie chciał spaść Więc kazałem im wierzyć na słowo.
    U siebie obserwuję bardzo rzadko spadek zasięgu, gdy trzymam jak nie powinienem, przeważnie o kreskę, bardzo rzadko o dwie. Nigdy też nie przerwało mi połączenia.
    Dla mnie problem istnieje. Ale został podniesiony do nie wiadomo jakiej rangi.
    Osobiście nie przeszkadza mi on ani trochę.
    Telefon: iPhone 4
    "Jestem powątpiewaniem w sens, formą ponad treść.
    Bywam protestem, planem B i wlepką w metrze."
    Hey - A Ty?

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 7 1 2 3 4 5 ... OstatniaOstatnia