Witam! Jakiś czas temu napisałem post na forum o tym, że zepsuło się wejście na kabel w moim Iphone, przez co telefon nie łączył się z z komputerem, ani się nie ładował. Oddałem więc go na gwarancji w sieci Era, przed świętami. Czekałem i niecierpliwiłem się, aż dzisiaj zadzwonił do mnie człowiek z Ery i mówi, że dostali z Regenersisa opis stanu technicznego mojego Ipka i napisali tak: Rozszczepiona obudowa, przemoczenie (czy zwilgotnienie) telefonu od wewnątrz. Cena naprawy 1100 zł. Za głowę się złapałem, ale poszedłem do Ery i facet powiedział mi, że wie, że telefon był w super stanie, jak go oddawałem i że zadzwonił już do jakiegoś szefa wszystkich szefów w Apple Europe i złożył skargę na Regenersisa, i dostał odpowiedź, że Regenersis nie jest od ponad pół roku oficjalnym serwisantem Apple'a, tylko IPHONE, a to jest spora różnica. Podobno dopiero dzisiaj się o tym dowiedzieli. W przeciągu dwóch dni mam dostać telefon od nich co w tej sprawie i w 8/10 takich przypadków użytkownik dostaje nową sztukę, ale nie o to tu chodzi. Chodzi o to, że jak będziecie chcieli oddać swojego ipka na gwarancji, to broń Boże nie oddawajcie do Regenersisa!! Bo było już kilka postów, że te szmaty zalewają np. telefony i chcą grubych pieniędzy za naprawę. Jedynym serwisem oficjalnym jest Cortland. Także strzeżcie się przed nimi. Tyle z mojej strony, pozdrawiam!




LinkBack URL
About LinkBacks
