Witam. Od wczoraj mam problem z airport w imac. Po prostu wolno dziala... Strony internetowe wogole sie nie otwieraja albo po kilku minutach. Udalo mi sie wejsc na speedtest.net, ping - 14ms, download - 0.2mb, upload - wogole nie poszedl. Sprawdzalem na kablu i wszystko smiga idealnie. Dodam, ze nie jest to wina routera, poniewaz na macbook'u wszystko dziala normalnie. W czym moze tkwic problem?




LinkBack URL
About LinkBacks


