Szperalem w necie i wyczytalem ze MBP z poznego 2010 sa tak kiepskie ze nie da sie z nich wyciagnac pelnego N czyli 300Mbps. Bylo tam cos pisane o MCS (nie mam pojecia co to jest) max moze byc 15, a zeby miec pelne N musi byc 23. Chcialbym sie dowiedziec od was czy to prawda ? Bo troszke dziwne to dla mnie ze laptop za kilka dobrych tysiecy jest az tak zacofany.
W informacjach o systemie pokazuje mi cos takiego z polaczeniem w mojej sieci
Bieżące informacje o sieci:
black_star:
Tryb PHY: 802.11n
BSSID: **************
Kanał: 13
Kod kraju: PL
Typ sieci: Infrastruktura
Zabezpieczenia: WPA2 Personal
Sygnał / szum: -36 dBm / -91 dBm
Szybkość transmisji: 52
Indeks MCS: 11
Natomiast w narzedziach sieciowych po wybraniu wifi pokazuje "szybkosc lacza: 144Mb/s" wiec nawet nie mam 300. Moj router obsluguje 300, wiec o co chodzi ? Z tego co wiem to w routerze mam wszystko skonfigurowane tak zeby bylo to 300.




LinkBack URL
About LinkBacks

