Mam problem z Wifi. Założyli mi światłowody , wymieniłam router *Tersey, mam teraz sieć 801.2 n 50 mb/s. Komputer stoi w odległości od routera 3 metry. Oddziela je ściana 6cm.
Pierwszym problemem jest zawieszanie się internetu w sensie takim, że przez 15 minut chodzi dobrze, a za 15 minut pali się w Preferencje systemowe/sieć/wifi lampka pomarańczowa ( choć powinna zielona) i internetu nie ma. Wyłączam WIFI i włączam ponownie. Wtedy pali się zielona i jest dobrze przez 15 minut. Potem znowu....Czy ktoś miał takie coś u siebie? Czy ten komputer stoi za daleko od routera? Router nie jest pierwszej jakości, ale u męża na XP działa dobrze.
Drugi problem to prędkość. U męża na XP jest 85/90 kb/s. A u mnie jest 20-25 kb/s. Czym to jest spowodowane. Czy jak podłącze kabel to problem zniknie, czy nie? Może potrzebne jest ustawienie czegoś w preferencjach o czym ja nie wiem?
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
---------- Wpis dodano o 20:23 ---------- Poprzedni wpis dodano o 20:12 ----------
Podłączyłam kabel i jest 93 kb/s. Jak mąż zobaczył to pobiegł po kabel. Czyli jest to wina WIFI. Najprawdopodobniej. Nie jest ono wcale takie mocne i dobre jak się wydawało.




LinkBack URL
About LinkBacks






