Odpowiedz na ten temat
Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. Avatar W3RM
    Dołączył
    Mar 2010
    Postów
    6

    Cytuj | #1

    Witam,

    regularnie mam taki problem z używaniem otwartych sieci, np. w hotelach, czy bibliotece:

    AirPort wykrywa sieć, przyłączam się do niej podając hasło (udostępnione np. na recepcji), połączenie jest nawiązane (w Preferencje systemowe / Sieć mam AirPort świecący na zielono), ale kiedy odpalam Safari, strony nie ładują się. Wpisuję np. adres google.com, pojawia się w pasku adresu favicon, ale strona nie ładuje się już do końca, a zamiast tego mam komunikat, że komputer nie jest połączony z internetem - gdy równocześnie komunikaty AirPortu świadczą o czymś przeciwnym.

    Niespecjalnie jestem biegły w zagadnieniach typu... mmm... DNS, nie próbowałem nigdy nic tam przestawiać, żeby nie stracić ustawień połączenia z siecią domową (zostały wklepane przez technika instalującego internet w domu).


  2. Avatar ftpd Ten Zły i Niedobry

    Dołączył
    Nov 2007
    Skąd
    Poznań
    Postów
    11,296
    Wpisy
    2

    Cytuj | #2

    No ale to właśnie ewidentnie wygląda na DNS-y. Masz 'wklepane' takie, które działają w Twojej domowej sieci, natomiast nie wpuszczają już zapytań z zewnątrz, czyli właśnie w innych sieciach.

    Rozwiązania są dwa:
    1) zmienić DNS-y na takie, które wpuszczają zawsze (googlowe, opendns itp.);
    2) używać Locations - w domu łączyć się jak zwykle, na potrzeby 'gdzie indziej' stworzyć sobie drugie Location i pozwolić, żeby wtedy system pobierał adresy DNS z DHCP sieci, do której się łączysz i przełączać się między tymi Locations zależnie od lokalizacji.
    Komputer: MacBook Pro
    Telefon: Galaxy Nexus
    WWW: http://insomniac.pl/f/
    ---
    I'm a Grammar Natzee. My Grammer is Gooder.
    NIE pomagam przez PW. Mogę co najwyżej pogawędzić.

Odpowiedz na ten temat