Nie cały tydzień temu kolejna gra Steamowa zyskała wersję na Mac'a. GMod nie jest typową grą, tylko sandboxowym modem korzystającym z HL2/TF2/CS:S i innych gier na silniku Source. Nie będę się rozpisywał, zobaczcie w google.
Teraz wrażenia po kilku godzinach gry. Na moim całkiem niezłym MacBook'u (i7, GF330, 8GB RAM i dysk HDD) chodzi tak sobie. Na Bootcampie miał stabilne 80-100FPS przy kilku GB addonów (szczytowo 11)i map. Na Mac OSX 10.6.4 SL wyciąga 40-50FPS przy podstawowych dodatkach (wire, PHX i kilka rzeczy po kilka kb), a ładuje się 3x dłużej. Nic rewelacyjnego. Mam nadzieję, że to poprawią.
Największe błędy jakie zauważyłem:
- Nie mogę zmienić ustawień
- Jalopy crashuje
- Nie znikaja celownik podczas przebywania w pojeźdźie
- Ikonki w Q menu są zamglone
- Dużo crashy




LinkBack URL
About LinkBacks
