Jako ze rok 2011 ma byc dla mnie rokiem przejscia na Stiwowa strone zycia- iMac + iPad2 + iP 5 (przynjamniej takie sa plany, zobacyzmy co z budgetem), a w marcu kolezanka wyjezdza do chin na pol roku, chcialbym z tego 'skorzystac'. Czy da sie w Chinach kupic produkty z logiem nadgryzionego jablka w miare porzadnych cenach? Czy sa to produkty pelnowartosciowe (nie jak np 3gs bez wifi)? Czy w ogole oplaca sie taki zakup (clo, vat itp)? Co o tym sadzicie? Wiadomo ze w chinach elektronika jest tansza, ale czy to sie tyczy takze apple?
POZDR




LinkBack URL
About LinkBacks

