Szukając jak najlepszej oferty zakupu iMaca w polskich sklepach (Apple iMac 20" 2.66GHz 2GB/320GB/GeForce 9400M 256MB), Cortland ze zniżką studencką daje najlepszą cenę ( 4499).
Dziś byłem w Vobisie, który do najtańszych wg mnie absolutnie nie zależy,ale że mam go pod samym domem...postanowiłem zapytać o ceny.
Niestety kierownik nie mógł poświęcić mi czasu więc wziąłem wizytówkę, równocześnie zostawiając swój nr telefonu. Godzinę później kierownik do mnie zadzwonił, przeprosił, że wcześniej nie mógł poświęcić mi czasu i ponownie zaprosił do salonu mówiąc, że ich cena będzie niższa o 50 pln od konkurencji.
Spotkaliśmy się i przedstawiłem mu swój zamiar skorzystania z oferty Cortlandu i ich systemu zniżkowego.
Vobis zaproponował mi 4450 (po zniżce studenckiej).
Po przedstawionej przez niego ofercie powiedziałem, że sam nie jestem studentem, ale skorzystam z pomocy zaufanej osoby, która studiuje i która ten komputer dla mnie kupi.
W odpowiedzi usłyszałem że nie ma problemu, że oferta jest cały czas aktualna (jutro za tydzień etc...).
Wystarczy że oni otrzymają od mojego "pośrednika" zaświadczenie z uczelni iż studiuje + zobaczą aktualną legitymację no i składamy zamówienie,ale komputer będzie wystawiony na ów osobę.
PYTANIA:
1. Czy to, że ktoś mi kupi ten komputer może oznaczać, że sam nie będę mógł ewentualnie oddać kompa do serwisu (Vobisowego , innego) i będę musiał biegać z upoważnieniem?
Przecież karta gwarancyjna nie może być imienna, ani rachunek też nie.
Voibsowcy mogą później nie być już tak mili i otwarci jak przed sprzedażą...
2. Czy jednak Cortland?
Dodam iż będzie to mój 1 mac w życiui że rozważałem macbooka Pro z UK, ale na mobilności tak strasznie mi nie zależy.
Pozdrawiam i proszę o Wasze zdanie.




LinkBack URL
About LinkBacks




