Skocz do zawartości

Witaj!

Zaloguj lub Zarejestruj się aby uzyskać pełny dostęp do forum.

Zdjęcie
- - - - -

Smierc "Wscieklego" Tygrysa...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 Grosik

Grosik
  • 481 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 01 października 2005 - 16:34

W dniu wczorajszym Tygrys na moim G5 "wsciekl sie" i niestety musialem go "zastrzelic"... Tygrys 10.4.2 ze wszystkimi update'ami apple... 1. Zaczelo sie niewinnie- wywalily sie czcionki w Firefox'sie (zamiast standardowych zaczely wyswietlac sie times na przemian z curierem... i bynajmniej nie przez polski na pierwszym miejscu). 2. W zwiazku z powyzszym restart "C" z plyta systemowa i naprawa Permissions... (zakonczona sukcesem... wszystko naprawione bez przeszkod) 3. Restart... pojawilo sie jak zawsze okienko z uzytkownikiem i prosba o haslo. Wstukalem haslo ktore od wiekow wstukuje na G5 i ... ekran zatrzasl sie ?! Mysle sobie - za szybko pisane.. napewno pomylone i stukam raz jeszcze... ku mojemu zdziwieniu to SAMO !! 4. Pelen niepokoju restart "C" reparacja permissions i reperacja partycji systemowej. 5. Restart, haslo i znow ekran sie trzesie.. 6. Restart "C" i reset hasla... wstukane nowe. 7. Restart, haslo (juz nowe zmienione) i nic... znow ekran sie trzesie. 8. Restart "C" zmiana hasla dla admina (konto root) 9. Restart i logowanie przez konto Root... poszlo. Tygrys pokazal swe oblicze. 10. Ikony dyskow przestawione prawie poza ekran... nie ma mozliwosci zajrzenia na zawartosc poszczegolnych partycji... gore menu nie dziala... da sie odpalic tylko kilka programow z dock'a... nieliczne... 11. Wylogowanie... zalogowanie na uzytkownika ktorego uzywam... tym razem haslo zostalo przyjete (o dziwo)... ale oblicze Tygrysa nie ulego zmianenie... to samo co na root'cie... prawie nic nie dziala... 12. Restart, haslo do normalnego uzytkownika i znow ekran drzy :( Przed chwila dzialalo... patrz punkt 11. 13. Logowanie Root... udostepnienie dyskow (na szczescie sie dalo)... backup danych na ibook'a... 14. Restart "C" i "uspienie" na wieki "wscieklego" Tygrysa.... Co wy na to ? Poczulem sie jak za starych zlych piecykowych czasow... Nadmienie ze swiezy system chodzi bez problemu...
  • 0

#2 reeye

reeye
  • 1 506 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 01 października 2005 - 17:11

"wyjątek potwierdza regułę" Miło czasem powspominać.
  • 0

#3 Digiface

Digiface
  • 595 postów
  • SkądDeutschland

Napisano 01 października 2005 - 17:15

A zostawiales go czasem na noc wlaczonego, co by sobie sam nieco uporzadkowal ??
  • 0

#4 Grosik

Grosik
  • 481 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 01 października 2005 - 17:21

A zostawiales go czasem na noc wlaczonego, co by sobie sam nieco upozadkowal ??


Tak. Dbam o sprzet i system. Zawsze wychodzilem z zalozenia ze to procentuje... dlugoscia i stabilnoscia dzialania... a tu okazuje sie ze nie bardzo.

[ Dodano: 2005-10-01, 18:22 ]

"wyjątek potwierdza regułę"

Miło czasem powspominać.


Szczerze "dziekuje" za takie "wspomnienia"... teraz bede z szybciej bijacym sercem "odpalal" system na G5...
  • 0

#5 krismiszcz

krismiszcz
  • 2 413 postów
  • SkądLUBLIN

Napisano 01 października 2005 - 17:52

ile miesięcy miał ten feralny system? a może coś robiłeś podejrzanego na nim, słyszałem że nie umiejętna zabawa Illustratorem może zrobić bałagan z czcionkami.
  • 0

#6 joystick

joystick
  • 304 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 01 października 2005 - 17:58

1. Zaczelo sie niewinnie- wywalily sie czcionki w Firefox'sie (zamiast standardowych zaczely wyswietlac sie times na przemian z curierem... i bynajmniej nie przez polski na pierwszym miejscu).


u mnie dokładnie to samo wczoraj się stało. Jakieś 2 godziny po zainstalowaniu Font Explorer X Linotype'a. Co prawda pomógł Force Quit Firefoxa. Po ponownym uruchomieniu wszystko jest jak narazie ok. Jednak po tym poście boje się restartować komputer. Od tego czasu działa non-stop.
  • 0

#7 Grosik

Grosik
  • 481 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 01 października 2005 - 20:23

ile miesięcy miał ten feralny system? a może coś robiłeś podejrzanego na nim, słyszałem że nie umiejętna zabawa Illustratorem może zrobić bałagan z czcionkami.


System byl pierwsza instalacja Tygrysa na moim G5. Wiec kilka miesiecy- ale to nie ma najmniejszego znaczenia... chodzil bezproblemowo do wczorajszego dnia.

Uzywam G5 do pracy a nie do zabawy Tygrysem i "robienia czegos podejrzanego"...

Wysypanie sie czcionek w Firefox'ie to szczegol... istotny jest crash calego systemu.

[ Dodano: 2005-10-01, 21:24 ]

u mnie dokładnie to samo wczoraj się stało. Jakieś 2 godziny po zainstalowaniu Font Explorer X Linotype'a. Co prawda pomógł Force Quit Firefoxa. Po ponownym uruchomieniu wszystko jest jak narazie ok. Jednak po tym poście boje się restartować komputer. Od tego czasu działa non-stop.


Mysle ze nie masz sie czego bac :) U mnie najprawdopodobniej co innego wywalilo system...
  • 0

#8 joystick

joystick
  • 304 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 01 października 2005 - 20:52

Uff. Po restarcie wszystko O.K. :D
  • 0

#9 Marcin_G

Marcin_G
  • 883 postów
  • SkądRumia

Napisano 02 października 2005 - 11:22

A zostawiales go czasem na noc wlaczonego, co by sobie sam nieco upozadkowal ??

Któryś raz już z rzędu widzę taką poradę. Mam więc pytanie, czy przez pojęcie "włączony" chodzi oto iż komputer jest włączony ale nie uśpiony, czy też o uśpienie? Jak często powinno się taką operację przeprowadzać?
  • 0

#10 kokos

kokos

    Mr. Nice


  • 7 413 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 02 października 2005 - 12:37

6, co do samoczynnego "porządkowania" - chodzi o to aby system wykonał dzienne skrypty synchronizujące bazy danych systemowych. To tzw "cron scripts" - są dzienne, tygodniowe i miesięczne; wykonują się automatycznie , chyba około 3ej-5ej rano. Jednak "czyszczenie" systemu to nie tylko naprawa pozwoleń dostępu czy wykonanie skryptów - mamy jeszcze różnorodne "cache" do wyczyszczenia. Dużą rolę w poprawnym funkcjonowaniu systemu pełnią prawidłowo rozwiązywane "symbolic links" (alias'y w MacOS9) Do czyszczenia i napraw systemu używam apki Onyx (freeware) - występuje w wersjach do pantery i do tygrysa. Ponadto, "rozregulowany" katalog główny dysku systemowego może uniemożliwić start systemu. Tu proponuję aplikację Disk Warrior 3 (commercial). Ewentualnie, w ostateczności, można spróbować Norton'a Disk Doctor 8 ale tylko pod panterą (sam testowałem NDD 8.0.2 pod MacOS 10.3.9 na PB G4 1.5GHz) kokos
  • 0

#11 Krzysiek

Krzysiek
  • 4 178 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 02 października 2005 - 18:20

moze wkoncu pojawil sie jakis wirusik na maczki :mrgreen: :mrgreen:
  • 0

#12 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 02 października 2005 - 18:22

Erm, chyba na Mac OS X? Na Maczki to już były - i wirusy, i trojany, i robaki :wink:
  • 0

#13 krismiszcz

krismiszcz
  • 2 413 postów
  • SkądLUBLIN

Napisano 02 października 2005 - 18:25

i wirusy, i trojany, i robak


u mnie jest taki jeden, nazywa się: iTunes i przez niego komputer wydaje ssiakies różne dzwięki :wink:

A tak na poważnie, wirusy mogą się zacząć rozprzestrzeniać przez PC-ety na których jest OS X 8)
  • 0

#14 Heidi

Heidi
  • 830 postów
  • SkądWarszawa

Napisano 02 października 2005 - 18:33

Erm, ja tam jestem zwykły plastuś nie żaden informatyk, ale o ile mnie pamięć nie myli wirusy pisze się pod konkretny system, a nie sprzęt - inaczej Linuksy byłyby równie zawirusowane co Windows.
  • 0

#15 krismiszcz

krismiszcz
  • 2 413 postów
  • SkądLUBLIN

Napisano 02 października 2005 - 19:12

sprostuje: chodziło mi o to że przez rozprzestrzenianie Tigera x86 w sieci może spowodować produkcją wirusów na osx-a :)
  • 0

#16 mediumformat

mediumformat
  • 73 postów
  • SkądPolska

Napisano 13 sierpnia 2006 - 14:23

Dokladnie to kwestia czasu :sad:
i tym sposobem zataczamy kolo spowrotem do tego watku:
http://www.myapple.p...ead.php?t=16248
...
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych