Bezwzględnie w tym zakresie rozpoczynamy od ustawienia wysokości fotela obrotowego. Stopy powinny swobodnie spoczywać na podłożu, kolana w lekkim kącie rozwartym, aby nie blokować przepływu krwi. Oparcie powinno być lekko wychylone do tyłu, podparcie lędźwiowe umieszczone na właściwej wysokości, podłokietniki ustawione tak, abyśmy mogli uzyskać kąt rozwarty w łokciu kładąc na nich ręce. W takiej, choć prawidłowej pozycji siedzącej człowiek nie jest w stanie długo wytrzymać. W związku z tym, fotel, na którym siedzimy powinien być wyposażony w mechanizm Synchro umożliwiający dynamiczne siedzenie, co oznacza, że zarówno siedzisko, jak i oparcie powinno aktywnie za nami podążać. Mechanizmów jest wiele, pomijając najprostszy z nich (CPT lub Permanent Contact), czyli popularną śrubę przy oparciu, który służy do ustawienia statycznego siedzenia, a nie dynamicznego, można wybierać w zasadzie pomiędzy dwiema koncepcjami – albo my regulujemy wszystkie mechanizmy, albo mechanizmy są skonstruowane tak, że dopasowują się do naszej sylwetki. Najważniejsze jest jednak to, aby przy mechanizmie dynamicznego siedzenia (bez względu na rodzaj) przednia część siedziska fotela nie podnosiła się przy odchylaniu oparcia, gdyż to powoduje ucisk na podudzie i blokuje przepływ krwi, co odczuwamy jako drętwienie nóg. Warto zaznaczyć, że aż 20% pracowników uskarża się na notoryczne mrowienie w stopach, drętwienie lub opuchnięcie nóg.




LinkBack URL
About LinkBacks

