Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 12

  1. Dołączył
    Jun 2005
    Postów
    24

    Cytuj | #1

    Mam do złamania publikację naukową z dziedziny ekonomii (w trakcie), jest w niej mnóstwo wzorów i wyrażeń matematycznych (na oko około 400 do 600). Jak to zrobić, żeby się nie narobić? Przy imporcie z Worda wszystkie wzory są importowane jako obiekty graficzne, nie można ich edytować (podmienione fonty, pogubione greckie symbole, nałożone na siebie indeksy górne i dolne). Poradziłem sobie z tym w ten sposób, że przeciągam z Worda każdy wzór do ilustratora CS3. Wszystko wtedy jest OK, ale teraz każdy wzór, jego element w tekście, trzeba ręcznie podmieniać i ustawiać w linii pisma. Trwa to koszmarnie długooooooo. Jeden rozdział 10 stron np. to robota na 2 dni. Może ktoś z was robił już coś podobnego i ma patent na te wzory. Pracue na Maku oczywiście, CS3. Pozdrawiam. grafsz


  2. Avatar madmax332
    Dołączył
    May 2007
    Postów
    5,489

    Cytuj | #2

    Ta publikacja "do złamania" to w ramach zlecenia dla drukarni czy też dla siebie lub znajomego ? Nie wiem co i jak jeśli chodzi o drukarnię, ale tym drugim przypadku polecam Cheap Impostor
    Ostatnio edytowane przez madmax332 ; 18.04.2010 o 20:41


  3. Dołączył
    Jul 2007
    Skąd
    Cork
    Postów
    240

    Cytuj | #3

    Cytat Napisał madmax332 Zobacz post
    Ta publikacja "do złamania" to w ramach zlecenia dla drukarni czy też dla siebie lub znajomego ?
    A co to ma za znaczenie?
    Cytat Napisał madmax332 Zobacz post
    W tym drugim przypadku polecam Cheap Impostor natomiast w pierwszym - nie wiem.
    Czytamy ze zrozumieniem:
    If you want to use your computer to make a book or a magazine, the final step before printing is called imposition. Cheap Impostor is a simple yet powerful alternative to fancy imposition software. It doesn't offer all the features of high-end imposition software (which costs hundreds or thousands of dollars).
    Tym czasem grafsz wyraźnie napisał:
    Pracue na Maku oczywiście, CS3.
    ps. "wyboldowałem" najważniejszy fragment.
    Komputer: ZX Spectrum+

  4. Avatar madmax332
    Dołączył
    May 2007
    Postów
    5,489

    Cytuj | #4

    1. Rodzaj i charakter zlecenia ma duże znaczenie, a ponieważ w tym przypadku go nie znam - doradzam szybkie rozwiązanie problemu postawionego w temacie, jakie znam ja. Czyli jeśli zlecenie ma charakter nazwijmy to "pomocniczy" lub "domowy" - swoją wypowiedzą sugeruję jednocześnie, że autor nie musi użerać się z CS3. Jeżeli jest inaczej - uczciwie zaznaczyłem że rozwiązania nie znam.

    2.Tekst ENG rozumiem tylko nie widzę związku z tematem. Jeżeli teoretycznie zakładając, że autora stać na CS3 i profesjonalnie współpracuje z drukarnią - taki tekst może przerazić jedynie amatora.
    Ostatnio edytowane przez madmax332 ; 18.04.2010 o 21:10


  5. Dołączył
    Jul 2007
    Skąd
    Cork
    Postów
    240

    Cytuj | #5

    Cytat Napisał madmax332 Zobacz post
    1. Rodzaj i charakter zlecenia ma duże znaczenie, a ponieważ w tym przypadku go nie znam
    Pracujesz w US?
    Cytat Napisał madmax332 Zobacz post
    doradzam szybkie rozwiązanie problemu postawionego w temacie, jakie znam ja.
    Problem w tym, że nie masz zielonego pojęcia o tym problemie.
    Cytat Napisał madmax332 Zobacz post
    2.Tekst ENG rozumiem tylko nie widzę związku z tematem.
    Człowiek nie pytał o to CZYM, on pytał JAK. Widzisz różnicę?
    Cytat Napisał madmax332 Zobacz post
    3. To nie moja wina, że pracuje na CS3.
    Twoją winą jest jedynie to, że czasami odpowiadasz "dla sportu", nie mając nic sensownego do powiedzenia.
    Komputer: ZX Spectrum+


  6. Dołączył
    Dec 2008
    Postów
    159

    Cytuj | #6

    jestem laikiem, ale ja bym to zrobił tak: znalazł konwerter Word do Latex (ze wzorami, kiedyś miałem skądś plugin na Windows), następnie wyrenderował całość do krzywych i importował w InDesign (+ może modyfikując szablon, no i ogólne poprawki bo na pewno coś przy exporcie wyjdzie). Ogólnie w mojej opinii klepanie wzorów w Word to jakaś tragedia. Jak publikacja jest poważna to powinna być odrazu pisana w Latex no, ale rozumiem że nie każdy musi to lubić - ja sobie nie wyobrażam życia bez niego, zwłaszcza przy tego typu publikacjach z dużą ilością wzorów/obrazków/... wtedy większość stricte DTP jest po stronie Latex, w InDesign natomiast trzyma się całość + poprawki layoutu i jakieś cuda typu strona tytułowa. Nie jest to może najlepsze rozwiązanie, zwłaszcza że trzeba znać przynajmniej podstawy Latex, ale jakieś - ogólnie śliski temat

    zacytuje LaTeX project: LaTeX – A document preparation system:
    LaTeX is a high-quality typesetting system; it includes features designed for the production of technical and scientific documentation. LaTeX is the de facto standard for the communication and publication of scientific documents.
    Ostatnio edytowane przez slaj ; 19.04.2010 o 08:43

  7. Avatar Bombee
    Dołączył
    Sep 2007
    Skąd
    W-wa Zacisze
    Postów
    178
    Komputer: Mac Pro Dual-Core Xeon 2,66GHz | 7GB RAM | ATI Radeon X1900 XT 512MB | "My Book" 750GB SE
    Telefon: iPhone 4 16g | iPhone 3g 16gb | HTC HD2
    Tablet: iPad 2 wifi 3g | Nowy iPad wifi 4g

  8. Avatar Jenot
    Dołączył
    Aug 2007
    Skąd
    Chełm
    Postów
    2,033

    Cytuj | #8

    $499 - tanio sobie chłopaki nie liczą.
    Akurat w inDesign nigdy nic nie robiłem ale może udałoby się coś takiego: LaTeX+AMSTeX (nie wiem jak skomplikowane te wzory są dlatego na wszelki wypadek ten AMS), dvips (eksport do postscriptu) i wstawienie obiektów PS do inDesigna. Chociaż to też będzie upierdliwe bo nie da się tego edytować bezpośrednio z iD.

    A przypomniało mi się, że jest jeszcze coś takiego: Design Science: MathType - Equation Editor - na pewno działa z iD i jest sporo tańsze.

    A tak zupełnie na marginesie: w publikacjach z dużą ilością wzorów nic nie sprawdza się lepiej niż TeX/LaTeX + AMSTeX.
    Komputer:  MacPro  MB White  iPad 2 3G 64  Clamshell  PM B&W 
    Telefon: HTC Desire HD
    Jenot


  9. Dołączył
    May 2007
    Postów
    465

    Cytuj | #9

    Swego czasu świetny edytor wzorów matematycznych miała Ventura Publisher - ale to na PC i do tego jeszcze pod DOS-em (wersja pod Windows już tak sprawnie nie chodziła). Teraz chyba faktycznie zostaje LaTex
    dom: Mac Mini C2D 2.0 / 4 GB / 120 + 500 / OS X 10.4.11 / EIZO FlexScan S1931
    praca: Mac Pro 2x2.8 /16 GB / 2TB + 3 x 320 GB RAID0 / OS X 10.5.8 / EIZO FlexScan S2431


  10. Dołączył
    Jun 2005
    Postów
    24

    Zostałem źle zrozumiany, nie chodziło mi o program do tworzenia wzorów, te są już gotowe (w plikach Word). Chodziło mi o to, czy można ominąć tę żmudną procedurę przeciągania z Worda do Illustratora każdego wzoru oddzielnie. Następnie muszę ręcznie podmieniać to w InDesignie. Nijak, mimo wielu prób, nie udało mi się zaimportować pliku Word z tymi wzorami do InDesigna, żeby wzory wyglądały tak jak trzeba.

    Tak to wygląda w Wordzie: Word.jpg
    Po imporcie do InD CS3: Ind2.jpg

    Jak widać dzieje się to co pisałem wcześniej: rozsypują się ustawienia we wzorach. Na obrazkach te z obwódkami są wstawione przeze mnie ręcznie (wektory z Ilustratora). Te bez obwódek import z Worda (jeszcze nie podmienione), indeksy górne powłaziły na siebie. Ta robota to istna rzeźba w gównie, pomijając te wzory Wordy są koszmarnie przygotowane, mnóstwo niepotrzebnych tabów spacji i formatowań. Został mi już tylko jeden rozdział, ale za to ma najwięcej tych pieprzonych wzorków. Jakoś to zmęczę. Szukałem kogoś kto może już z tym walczył i mógłby mi coś doradzić.
    Pozdrawiam grafsz
    Attached Images

Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 2 1 2 OstatniaOstatnia